Dwunaste Spotkanie Młodych w Lednicy zakończyło się w nocy z soboty na niedzielę wspólnym przejściem przez Bramę-Rybę - to symboliczny gest wyboru życia w zgodzie z naukami Chrystusa.

Tegoroczne spotkanie odbyło się pod hasłem "Nazwałem was przyjaciółmi" i wzięło w nim udział około 70 tysięcy osób. To jedno z największych tego typu spotkań adresowanych do młodych ludzi w Europie. Wspólne modlitwy, rozważania i homilia poświęcone były w tym roku przyjaźni między ludźmi a Bogiem.

Fenomen Lednicy polega przede wszystkim na formie i języku spotkań - dobranych specjalnie pod kątem młodych ludzi. "Coś się stało, że nie ma miejsca w życiu na przyjaźń, bo ledwie podrośniemy, już jest chłopiec i dziewczyna, już musi być gra miłości. Dziwna jest ta nasza cywilizacja - tyle miejsca poświęca ekonomii i technice - tak mało człowiekowi. Coś się poprzestawiało, dlatego tylu płacze" - mówił do młodzieży biskup Edward Dajczak.

Głównym organizatorem imprezy jest dominikanin ojciec Jan Góra. W tym roku kilkaset osób przyjechało na Lednicę specjalnym pociągiem "Św. Jacek" z Przemyśla przez Kraków, Katowice, Opole i Wrocław. Wielu było też pielgrzymów z zagranicy: Niemiec, Węgier, Ukrainy, Białorusi i Wielkiej Brytanii. Spotkania odbywają się nad Jeziorem Lednickim, między Skrzetuszewem a Imiołkami, nieopodal trasy z Poznania do Gniezna.

Dzięki telebimom uczestnicy wysłuchali orędzia papieża Benedykta XVI. Usłyszeli też pozdrowienia do prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W liście, odczytanym przez prezydenckiego kapelana, ks. Romana Indrzejczyka, prezydent życzył im odkrycia i odnowienia przyjaźni z Bogiem, drugim człowiekiem i ojczyzną. Następne spotkanie lednickie odbędzie się 6 czerwca 2009 roku.