Brytyjskie uniwersytety są już polskie
Coraz więcej młodych Polaków wyjeżdża na studia do Wielkiej Brytanii. Jeszcze dwa lata temu na Wyspach uczyło się niewiele ponad 4 tys. polskich studentów, a już rok temu było ich blisko 7 tysięcy. Są piątą co do wielkości zagraniczną grupą na brytyjskich uczelniach - czytamy w DZIENNIKU.
- Egzaminy na studia po nowemu
- Najlepsze szkoły w USA walczą o Polaka
- Polacy wracają z Wysp
- Żywa kronika Polonii w Londynie
- Rząd nic nie robi, a Polska... biednieje
- Prywatne uczelnie handlują ocenami
- Emigranci chcą czytać po polsku
- Fakty i mity o emigracji
- Na Zachodzie skorzysta nawet barman
- Polacy na emigracji - alkohol i seks
- O indeks łatwiej za granicą
- Polacy na Wyspach odcięci od pomocy
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tylko na Oksfordzie, jednej z najbardziej prestiżowych szkół wyższych na świecie, studiuje w tej chwili aż 106 Polaków. "To dużo, bo jeszcze 10 lat temu była ich u nas zaledwie garstka" - dowiedzieliśmy się w biurze prasowym uczelni. Podobnie jest w słynnej London School of Economics i na innych uczelniach.
"Na uniwersytecie w Essex znalazłem dokładnie to, czego szukałem, czyli stosunki międzynarodowe i historię współczesną w jednym. W Polsce nie ma takiego wydziału" - opowiada w rozmowie z DZIENNIKIEM Jakub Matusielański, tegoroczny maturzysta z Warszawy. Chłopak złożył podanie o przyjęcie go na studia i teraz czeka tylko na wyniki egzaminu dojrzałości. Martwi się trochę, bo podejrzewa, że mogą nie wystarczyć, by zostać studentem w Essex. Ale nawet wtedy nie zamierza zrezygnować i spróbuje ponownie za rok. Takich jak on jest w Polsce wielu. W ubiegłym roku na portalu internetowym UCAS, który służy do składania aplikacji na brytyjskie uczelnie, zarejestrowało się ponad 3 tys. Polaków. 60 procent podań rozpatrzono pozytywnie.
Brytyjczycy bardzo zabiegają o studentów z Polski. "Gdy byłem na dniu otwartym w Essex, miałem wrażenie, że bardzo zależy im, bym przyjechał. Cały czas dostaję maile z informacjami, jakie mogę dostać stypendium" - mówi Jakub Matusielański.
Od czasu wstąpienia Polski do UE studiowanie na Wyspach stało się dla Polaków bardziej dostępne. Za naukę płacą tyle, co Brytyjczycy, czyli około 3 tys. funtów. "Na studia można dostać pożyczkę od organizacji finansowanej przez rząd. Jest nisko oprocentowana i zaczyna się ją spłacać dopiero po zdobyciu nieźle płatnej pracy" - opowiada Dagny Krankowska, która studiuje biomedycynę w Edynburgu. Problemem są więc głównie koszty utrzymania, ale większość studentów radzi sobie, podejmując dorywcze prace.
Młodych Polaków kuszą także rodzime uczelnie, które otwierają na Wyspach swoje filie. Niedawno takie plany ogłosiła Szkoła Główna Handlowa oraz Uniwersytet Warszawski. A już w tej chwili działa tam m.in. Polska Akademia Otwarta oraz Polski Uniwersytet Wirtualny, które oferują połączenie studiów zaocznych z lekcjami przez internet.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!