Polacy oddali iracką prowincję
Pierwszy poważny krok do wycofania się Polaków z Iraku zrobiony. Dzisiaj Irakijczycy oficjalnie przejęli kontrolę nad prowincją Kadisija. Dotychczas odpowiadali za nią Polacy. Prowincję miał już ponad dwa tygodnie temu przekazać minister obrony Bogdan Klich. Ale wtedy uroczystość odwołano.
- Zaczynamy odwrót z Iraku
- Prokurator: Krwawe zdjęcia to znieważenie zwłok
- USA wyda na wojny dwa budżety Polski
- To definitywny koniec misji w Iraku
- Szczygło: Za wcześnie wyszliśmy z Iraku
- Minister Klich: Zamach to bajka
- Skandal po wypowiedzi irackiego premiera
- Klich: Warto było być w Iraku
- Wychodzimy z Iraku. Koniec polskiej misji
- Ratujemy irackich tłumaczy przed śmiercią
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To koniec walki Polaków w Kadisiji. Dotychczas ramię w ramię z Amerykanami musieli zwalczać irackich rebeliantów. Ale od dzisiaj Polacy nie muszą już wyjeżdżać na patrole i akcje bojowe. Ich zadaniem będzie jedynie doradzanie lokalnym władzom i pakowanie sprzętu, który jesienią wróci do Polski.
Przekazanie prowincji pierwotnie planowano na 30 czerwca. Wtedy do Iraku wybierał się minister obrony narodowej Bogdan Klich. Jego wyjazd, a potem cała uroczystość, zostały jednak odwołane. Choć pojawiły się pogłoski o planowanym zamachu, polskie wojsko tłumaczyło decyzję złą pogodą.
Ale w prowincji jeszcze niedawno było bardzo niespokojnie. A jeszcze zbliżała się wielka rebelia, szykowana przez szyickiego przywódcę Muktadę as-Sadra. Na szczęście sytuację udało się opanować. Wiele zasługi w tym Amerykanów, którzy dogadali się z najważniejszymi przywódcami rebeliantów.
Kadisija to już dziesiąta prowincja, w pełni kontrolowana przez irackie władze. Nad pozostałymi ośmioma czuwają międzynarodowe siły. Przemawiający na uroczystości w Diwaniji doradca irackiego rządu ds. bezpieczeństwa narodowego Mowafak al-Rubai podziękował siłom koalicji za stabilizację i przywrócenie bezpieczeństwa w prowincji. Dodał, że wierzy, iż z końcem roku rząd obejmie swoją kontrolą wszystkie 18 prowincji.
Wtedy w Iraku ma już być tylko kilkunastu polskich oficerów. Będą oni pomagać w szkoleniu irackiej armii. Wycofanie ostatnich 900 polskich żołnierzy ma zakończyć się w połowie października.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!