Co łączy WSI ze Stadionem Narodowym
Nazwiska oficerów służb wojskowych często pojawiają się, gdy mowa o spółce Pol-Aqua, budującej Stadion Narodowy - zauważa "Gazeta Polska". W firmie pracował m.in. szef Wojskowych Służb Informacyjnych, a obecna rada nadzorcza skupia wojskowych generałów. Gazeta pisze, że interesy łączyły firmę z podejrzanym o płatną protekcję byłym oficerem Wojskowej Służby Wewnętrznej, siedzącym teraz w areszcie.
- PiS wnosi o odwołanie marszałka Sejmu
- Gudzowaty zapłaci pół miliarda złotych kary?
- Bomba na Stadionie Narodowym
- Pierwszy mecz na Stadionie Narodowym
- Akta, które wstrząsnęły Kaczyńskim
- Prokuratura ma podsłuchy rozmów Krauzego
- Biznesmeni z J&S: PiS nas szantażował
- W liście pożegnalnym oskarżył specsłużby
- Macierewicz ofiarą Komorowskiego?
- Były szef WSI chce pozwać prezydenta
- Macierewicz: Nie zasłaniam się prezydentem
- Nie wiadomo, kto dokończy weryfikację WSI
- Osiem firm chce zbudować Stadion Narodowy
- "Komorowski mógł popełnić przestępstwo"
- Pawlak umorzył karę znajomym
- Macierewicz broni raportu przed prezydentem
- Premier: Trzeba skończyć z weryfikacją WSI
- Grzechy WSI: porwania, konszachty z mafią i handel bronią
- Skąd się wzięły Wojskowe Służby Informacyjne?
- Lista ujawnionych agentów i oficerów WSI
- Wojskowe służby zakładały mafię paliwową
- Nowość: senior.dziennik.pl >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-23

temp. min -9°C max. 9°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pol-Aqua to firma, która może pochwalić się prestiżowym kontraktem - za 125,4 miliona złotych ma wybudować fundamenty pod Stadion Narodowy na Euro 2012. "Gazeta Polska" nie pisze wprost, że spółka zawdzięcza sukces zatrudnianiu wojskowych generałów. Jednak zestawia historię firmy - która startowała bez kapitału, zatrudniając zaledwie cztery osoby - z nazwiskami wielu oficerów.
>>>Grzechy WSI: porwania, konszachty z mafią i handel bronią
W Pol-Aqua pracował na przykład były szef WSI, generał Konstanty Malejczyk. W radzie nadzorczej zasiada m.in. były zastępca szefa Sztabu Generalnego WP generał Leon Komornicki oraz generał Sławomir Petelicki - były dowódca GROM i członek rady nadzorczej Biotonu Ryszarda Krauzego - wylicza "Gazeta Polska".
Dziennikarze przypominają, że spółka należała kiedyś właśnie do samego Krauzego. Gdy szef Centralnego Biura Śledczego ujawnił, że szukał związków między kontaktami tego miliardera a spaloną akcją przy próbie wręczenia kontrolowanej łapówki byłemu wicepremierowi Andrzejowi Lepperowi, bogacz sprzedał swoje udziały w Pol-Aqua.
Z lektury gazety wynika, że interesy z firmą robił też pułkownik Aleksander L. - przebywający w areszcie były oficer WSW. Pułkownik siedzi, bo jest podejrzany o płatną protekcję. Chodzi o załatwianie pozytywnej weryfikacji oficera WSI Leszka Tobiasza w zamian za 200 tysięcy złotych - pisze "Gazeta Polska".
Na tym jednak nie koniec. W radzie nadzorczej zasiadał też Krzysztof Obrycki, pułkownik rezerwy Biura Ochrony Rządu, a także Wojciech Ławniczak - przedsiębiorca znany z tzw. afery mostowej w Warszawie - pisze "Gazeta Polska".
Większościowym właścicielem firmy - zarabiającej m.in. na państwowych kontraktach na budowę dróg, na prace konserwacyjne w elektrowniach czy wodociągach, a także na budowę rurociągów transportujących rosyjską ropę - jest Marek Stefański (20. na liście najzamożniejszych Polaków według "Forbesa").























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!