Komorowski: Jaka wizyta, taki zamach
"Z trzydziestu metrów nie trafić w samochód - to trzeba ślepego snajpera" - ironizował na antenie Polskiego Radia marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Zdaniem polityka Platformy Obywatelskiej, "niepoważny" incydent na granicy Gruzji i Osetii Południowej źle wpłynie na stosunki polsko-rosyjskie. Komorowski dodaje, że należy wyjaśnić, kto strzelał i po co.
- Kwaśniewski: To była niedobra misja prezydenta
- Gruzini nie dopuścili BOR-u do prezydenta
- Kaczyński: Niesiołowski sypał kolegów
- Strzelanina pod lupą polskich śledczych
- Kaczyński o strzelaninie: Poszło kilka serii
- "Nawet dyplomata nie jest tam bezpieczny"
- KGB: Konwój próbował naruszyć granicę
- Szef PiS pod ostrzałem CNN
- Gruzja: Do konwoju strzelali Rosjanie
- Prezydent tropi prorosyjskie lobby w Polsce
- Premier chce raportu o strzelaninie w Gruzji
- Ołdakowski: Gruzini są dumni, że ich popieramy
- "Kaczyński, mały piroman, dał się wkręcić"
- Jakubiak: Sparaliżowało mnie ze strachu
- Drażnienie się z Rosją to fatalny pomysł
- Gdyby trafili prezydenta, BOR byłby bezsilny
- Komorowski: Prezydent dzielny? To żart!
- Gursztyn: PiS i Komorowski są pełni emocji
- Siwiec: Kaczyński jak zagubiony turysta
- Komorowski: Nie będę się ukrywał
- Komorowski: Nie żałuję słów o Gruzji
- "Można być marszałkiem, ale też chamem"
- Szmajdziński o Gruzji: Wycieczka w nieznane
- Na granicy po rosyjsku krzyczeli Gruzini?
- Szef PiS: Mamy już dość Komorowskiego
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prezydent Lech Kaczyński i polska dyplomacja znaleźli się w trudnej sytuacji - zauważa Bronisław Komorowski. I to niezależnie od tego, kto tak naprawdę strzelał. "Jeżeli to był zamach, to powiedziałbym: jaka wizyta, taki zamach, no bo z 30 metrów nie trafić w samochód, to trzeba ślepego snajpera" - mówił w porannych "Sygnałach Dnia".
"Więc raczej wygląda to na coś bardzo niepoważnego, a przykrego, bo stawiającego polskiego prezydenta w dosyć niezręcznej sytuacji i sytuacja prowokująca do niedobrych wypowiedzi" - mówił marszałek Sejmu w Polskim Radiu.
Zdaniem Bronisława Komorowskiego wydarzenia z Gruzji prowokują też wiele pytań na temat ochrony konwoju oraz całej organizacji wizyty polskiego prezydenta. Komorowski dodał, że "trzeba wyjaśnić, kto strzelał i czy na pewno celem była kolumna prezydencka".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!