Lekarze brali po sześć tysięcy od mafii
Dwóch znanych lekarzy z białostockiego Uniwersytetu Medycznego zatrzymali dziś rano policjanci z warszawskiego zarządu CBŚ. Chirurdzy wzięli sześć tysięcy złotych łapówki w zamian za sfingowanie historii choroby jednego z groźnych gangsterów. "Niestety, to nie jedyni lekarze, po których wkrótce przyjdziemy. Może najlepiej by było, aby sami się do nas zgłaszali" - mówi DZIENNIKOWI oficer.
- Doktor G.: Nie brałem łapówek
- Zawieszeni za korupcję, a dostają pensję
- Symbol Lecha zatrzymany za korupcję
- Samorządowcy z Międzyrzecza za kratami
- Zobacz, jak CBA walczy z ministerstwem
- Samorządowcy wyszli za kaucją
- Wypisują recepty, bo lubią handlowca
- Policjant handlował narkotykami
- ABW zatrzymała pięciu dyrektorów szpitali
- Skorumpowany lekarz molestował pacjentki
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak ustaliliśmy, zatrzymani to doktor Andrzej K. oraz lekarz-specjalista obsługujący tomograf komputerowy z kliniki neurochirurgii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Odtworzyliśmy, w jaki sposób na ich trop wpadli policjanci zajmujący się ściganiem przestępczości zorganizowanej: "Od długiego czasu rozbijamy grupę handlującą narkotykami, dokonującą rozbojów i wymuszeń haraczy w okolicach Ostrołęki” - tłumaczy oficer komendy głównej policji.
Gdy kilka tygodni temu śledczy nad ranem weszli do willi jednego z gangsterów, ten natychmiast pokazał im bogatą dokumentację medyczną. Wynikało z niej, że jest tak ciężko chory, że nie może zostać zatrzymany. "Zdziwiło nas to, bo doskonale wiedzieliśmy, jakie prowadzi życie. To osiłek napakowany sterydami i amfetaminą. Zaczęliśmy podejrzewać, że kupił sobie dokumentację” - mówi nasz rozmówca.
Śledczy sprawdzili, że również inni gangsterzy z tej samej grupy dysponowali podobnie bogatymi historiami choroby. Udało im się ustalić, że bandytom zaświadczenia załatwiał jeden człowiek - pośrednik.
"Tylko on kontaktował się z lekarzami. Ci w zamian za gotówkę fabrykowali dokumentację, nie widząc na oczy swoich pacjentów. Zapewniam, że nieraz jeszcze pojedziemy do Białegostoku zatrzymywać skorumpowanych przez mafię lekarzy” - mówią DZIENNIKOWI policjanci.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!