Fałszywy milioner wpadł w stolicy
Czy osoba pożyczająca kilkaset złotych w zamian za obietnicę przelania na konto miliona złotych może być wiarygodna? Okazuje się, że jak najbardziej. 53-letni Zdzisław M., podając się za bogacza wyłudził od warszawskiej studentki 400 zł oraz ukradł jej dwa laptopy.
- Wyłudziła od studentów kilkanaście tysięcy
- Wpadł oszust ścigany 11 listami gończymi
- Ukradli papierosy, staną przed sądem
- Polski naciągacz wpadł w Chile
- Sprzedawał nieistniejące telefony i wpadł
- Niedoszli milionerzy w sidłach policji
- Fałszywy lekarz wpadł w Szczecinie
- Profesor oszukiwał chore na raka dzieci
- Fałszywy policjant kontrolował biznesmenów
- Fałszywy dyplom dyrektora szkoły muzycznej
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kobieta poznała mężczyznę w jednym z centrów handlowych, w którym pracowała po przyjeździe na studia do stolicy. Bardzo szybko stali się bliskimi znajomymi. "Milioner" obiecywał, że pomoże jej w poszukiwaniu lepszej pracy. Zaoferował również, że naprawi należącego do kobiety laptopa. Ta bez reszty zaufała wyciągającemu pomocną dłoń mężczyźnie. Swojego komputera już więcej nie zobaczyła.
Mimo to znajomość rozwijała się dalej, a oszust wymyślił kolejne sposoby na wykorzystanie studentki. Pewnego dnia powiedział, że zmarła mu żona i w ciężkich chwilach potrzebuje finansowego wsparcia. Obiecał odwdzięczyć się przelewem w wysokości miliona złotych, gdy już się otrząśnie z tragedii.
Kobieta nie dość, że pożyczyła mu 400 zł, to na dodatek zaprosiła go do siebie. "Milioner" skrzętnie wykorzystał okazję i mieszkanie opuścił bogatszy o laptopa jej współlokatorki.
Po tej wizycie znajomość nagle się urwała, a poszkodowana nigdy więcej nie zobaczyła mężczyzny podającego się za milionera. Zgłosiła sprawę na policję, a stołeczni kryminalni kilka dni temu namierzyli oszusta. Okazało się, że 53-letni Zdzisław M. nie ma nawet stałego miejsca zamieszkania. Jeszcze dzisiaj zajmie się nim prokuratura.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!