Dziennik Gazeta Prawana logo

Ulicami Warszawy przeszły tysiące pątników

6 sierpnia 2009, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ulicami Warszawy przeszły tysiące pątników
Ulicami Warszawy przeszły tysiące pątników/Inne
Przy akompaniamencie gitar i wśród chóralnych śpiewów z Warszawy wyruszyły wczoraj do Częstochowy dwie pielgrzymki. 298. Warszawska Pielgrzymka Piesza oraz 298. Warszawska Pielgrzymka Piesza Akademicka Grup 17-tych. Łącznie blisko 10 tysięcy osób.

Czwartek, godzina 6.30. Ulice miasta jeszcze ospałe, ruch raczej niewielki, cisza i spokój. Jedynie na Krakowskim Przedmieściu pod kościołem Św. Anny zgromadzony tłum pątników z Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej Akademickich Grup 17-tych, który nie zmieścił się w świątyni bierze udział we mszy świętej odprawianej przez abp. Henryka Hosera. Na twarzach pielgrzymów uśmiechy, niektórzy znają się już od wielu lat. Jeden z mężczyzn stoi nieco z boku, nie bardzo potrafi się odnaleźć. ", ale po raz pierwszy z 17-kami. Szukam kolorów mojej grupy" - tłumaczy Tadeusz Zabora z Łomży. "Dużo dobrego słyszałem o tej pielgrzymce i myślę, że nie będzie przeszkadzać mi jej akademicki charakter. , jestem emerytowanym nauczycielem" - dodaje. W drodze na Jasną Górę nie towarzyszy mu żadna konkretna intencja. "... No i ładuję akumulatory na cały rok" - opowiada. Pan Tadeusz, mimo że w swoim życiu przeszedł już pielgrzymkowym szlakiem ponad 6 tys. km. za każdym razem ma pęcherze na stopach.

Po godz. 7 rano grupy zaczynają ustawiać się w kolejności wyjścia. Długi szereg pątników zaczyna się przy wejściu do kościoła św. Anny i kończy przy kolumnie Zygmunta. Potem, w trakcie marszu ulicami Warszawy rozciągnie się jeszcze. Nad głowami pojawiają się różnokolorowe flagi, z głośników zaczyna płynąć śpiew. Wszyscy są uśmiechnięci, chociaż tego dnia czeka ich ponad 30 km wędrówki. ", wtedy człowieka dopada zwątpienie" - mówi Katarzyna Żak, studentka UKSW, która idzie w grupie zielono-biało-czerwonej z Ożarowa. "Jest mało czasu, żeby się wyspać, ale zasada jest taka, że im bardziej jesteś zmęczony tym mniej czasu na odpoczynek potrzebujesz" - żartuje.

Pielgrzymka idzie Traktem Królewskim i dalej Alejami Ujazdowskimi. Pierwszy odpoczynek przygotowano dopiero na Polu Wilanowskim nieopodal powstającej Świątyni Opatrzności Bożej. Warszawiacy pozdrawiają maszerujących pątników, nawet remontujący ulicę robotnicy dają się zarazić pozytywną energią i nieśmiało machają przechodzącym pielgrzymom. na zablokowanych skrzyżowaniach i rondach. Jacek, weterynarz z Warszawy maszeruje w grupie czerwono-żółto-zielonej. Są to barwy dawnej flagi rwandyjskiej, kraju leżącego w Afryce środkowej. Jest to tzw. grupa misyjna. W jej szeregach zawsze znajdą się misjonarze oraz cudzoziemcy. "Idę z tą pielgrzymką 14, albo 16 raz, zależy jak liczyć. To już uzależnienie. Przyciąga mnie religijność, która jest tutaj bardzo naturalna, nie ma zakłamania" - mówi Jacek. "Przekonałem się, że na Jasną Górę nie chodzą wcale ludzie święci, co więcej "- śmieje się. "Ale ta wędrówka daje im szansę stania się lepszymi ludźmi" - dodaje. Pielgrzymi w ciągu 9 dni będą musieli pokonać 260 km.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj