Szejkowie przyjechali po araby
1,125 mln euro - to rekordowa cena za konia pełnej krwi arabskiej. Taką astronomiczną sumę na gali w Janowie Podlaskim zapłacił w ubiegłym roku hodowca ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W tym roku szejkowie znowu przywieźli do Janowa walizki pełne pieniędzy. Do kupienia jest kilkadziesiąt koni, w tym jeden jeszcze nienarodzony.
- Kancelaria Prezydenta zajmie się koniem
- Kraków wyrzuca dorożki z rynku
- Konie stratowały dziewczynki w Krakowie
- Dwa lata za męczenie koni?
- Obrońcy zwierząt ratują dręczone konie
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do Janowa Podlaskiego od dwóch dni zjeżdżają limuzyny. Wśród miłośników pełnej krwi arabów oprócz szejków jest też perkusista zespołu Rolling Stones Charlie Watts z żoną Shirley.
W zaplanowanej na późne popołudnie aukcji arabów "Pride of Poland" wystawionych zostanie 36 koni - 33 klacze i trzy ogiery. Absolutną nowością będzie licytacja... jeszcze nienarodzonego źrebaka. Ktoś kupi w ciemno prawo do przyszłego potomka klaczy "Pianissima", najcenniejszego i najbardziej utytułowanego konia świata.
Zanim dojdzie do aukcji uczestnicy gali mogą oglądać janowskie konie na pokazach. 140 najpiękniejszych rywalizowało o tytuły czempionów w tegorocznym Narodowym Pokazie Koni Arabskich. Najlepszym koniem wybrano siwą klacz "Emandorię", wyhodowaną w stadninie w Michałowie.
Wszyscy z niecierpliwością czekają jednak na wieczorną aukcję. Organizatorzy wśród faworytów wymieniają klacze: "Felladę" z Michałowa, "Emikę" ze stadniny w Białce i "Pintę" z Janowa.
W ubiegłym roku 26 licytowanych koni sprzedano w sumie za trzy mln euro. Za 1,125 mln szejk ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich kupił klacz "Kwesturę", to najdroższy koń w historii janowskich aukcji.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!