Dziennik.plKraj

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

"Bo lew musi się wybiegać"

2009-08-27 | Ostatnia aktualizacja: 03:31 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nietypowego pupila ma mieszkaniec Głogowa i nietypowy donos dotarł na tamtejszą prokuraturę. Ekolodzy skarżą się, że głogowianin trzyma w domu lwa. A przecież lew musi się wybiegać.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Leszek Bielenda faktycznie trzyma w swoim obejściu w Głogowie Małopolskim lwa Simbę. Na szczęście zwierzę ma dopiero kilka miesięcy, ale już imponuje rozmiarami. Pan Leszek pożyczył go z cyrku i od razu stał się sławny w całej okolicy. Dla wielu sąsiadów to jedyna okazja zobaczyć na własne oczy tego wielkiego drapieżnika.

Lew w obejściu nie spodobał się jednak Rzeszowskiemu Stowarzyszeniu Ochrony Zwierząt. Jego prezes Halina Derwisz złożyła doniesienie do prokuratury powołując się na artykuł 73 ustawy o ochronie przyrody. "Nie można przetrzymywać zwierząt na podwórku, to zabronione. Lew należy do zwierząt, które mogą przebywać tylko w ogrodach zoologicznych, czy innych uprawnionych do tego instytucjach" – wyjaśnia pani Derwisz w rozmowie z tvn24.pl. Oprócz prawnych, pani Halina sięga też po argumenty związane z bezpieczeństwem. "Warto też się zastanowić, czy lew nie stwarza zagrożenia dla otoczenia. Naprzeciw tego domu jest szkoła. Lew nie jest już taki mały. Hodujemy sobie dalej bombę w Głogowie" - mówi.

kc
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «