Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie będzie ekstradycji Edwarda Mazura?

12 października 2007, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dzisiaj przed sądem w Chicago adwokaci Edwarda Mazura, podejrzanego o zlecenie zabójstwa byłego szefa policji Marka Papały, zrobią wszystko, żeby wstrzymać jego procedurę ekstradycji do Polski. Zastosują wszelkie możliwe sztuczki i wybiegi prawne.

Obrońcy Edwarda Mazura twierdzą, że jeśli ich klient zostanie wydany Polsce, to będzie miał ograniczoną możliwości obrony. Adwokat Chris Gair przesłał sędziemu wniosek, w którym stwierdził, że polskie prawo uniemożliwia obronie jakiekolwiek kontakty z potencjalnymi świadkami. Tymczasem - twierdzi prawnik - bez ich zeznań nie da się wykazać niewinności Mazura. Dlatego domaga się odrzucenia wniosku o ekstradycję.

Powołuje się przy tym na zagwarantowane w konstytucji USA prawo do sprawiedliwego procesu. Gair przekonuje również, że zarzuty polskich władz oparte są na zeznaniach dwóch niewiarygodnych kryminalistów. Najpierw zeznawali pod przysięgą, że Mazur nie ma nic wspólnego z zabójstwem generała Marka Papały. Później zmienili zaznania. Według Gaira, stało się tak dlatego, że polska prokuratura i policja wywierały na nich naciski i zmusiły do zmiany wersji wydarzeń.

Prowadzący sprawę sędzia Arlander Keys w grudniu wyznaczył początek procesu ekstradycyjnego na 9 kwietnia i nie zgodził się na zwolnienie Mazura z aresztu za kaucją. Według ekspertów, sprawa ekstradycji Edwarda Mazura może rozstrzygnąć się dopiero przed Sądem Najwyższym.

Mazur, polonijny biznesmen, podejrzany o podżeganie do zabójstwa byłego szefa policji Marka Papały, czeka na rozprawę ekstradycyjną w więzieniu federalnym w Chicago. Jeśli Amerykanie zgodzą się na ekstradycję, w kraju Mazur musi liczyć się nawet z karą dożywocia.

Dotychczas biznesmenowi udaje się skutecznie przeciągać proces. Wynajął błyskotliwego - i drogiego - adwokata z Chicago, Chrisa Gaira. Prawnik, niegdyś prokurator ścigający mafię, miał ponoć na początek wziąć od Mazura milion dolarów honorarium - informuje DZIENNIK.

Polscy prokuratorzy twierdzą, że to Mazur zlecił zamordowanie byłego komendanta głównego policji Marka Papałę. Miał wynająć płatnego zabójcę i zapłacić mu za zbrodnię 40 tysięcy dolarów. Generał zginął na parkingu przed blokiem, w którym mieszkał w Warszawie 25 czerwca 1998 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj