Do nieszczęśliwego zdarzenia doszło w środę wieczorem na ulicy Narutowicza w Białej Podlaskiej. "Chłopiec razem z mamą uciekali przed zbliżającą się burzą. W pewnym momencie silny wiatr przewrócił na 8-latka stojący na chodniku znak przystanku autobusowego. Jak ustalili policjanci, znak ten nie był w żaden sposób przymocowany do podłoża" - poinformował Jarosław Janicki z komendy policji w Białej Podlaskiej.

Dziecko z obrażeniami głowy i podejrzeniem wstrząśnienia mózgu zostało przewiezione do szpitala.

Policjanci ustalają wszystkie okoliczności wypadku.

Podczas burz i wichur, które przeszły nad Lubelszczyzną wieczorem i w nocy ze środy na czwartek, strażacy interweniowali ponad 300 razy. Jak powiedział rzecznik komendy wojewódzkiej straży pożarnej w Lublinie Wojciech Miciuła, interwencje dotyczyły głównie usuwania połamanych drzew i konarów z dróg i budynków, wypompowywania wody z piwnic.

Do najpoważniejszego zdarzenia doszło w Chmielniku w powiecie biłgorajskim, gdzie prawdopodobnie od uderzenia pioruna zapaliła się stolarnia. Pożar gasiło 32 strażaków, straty oszacowano na 200 tys. zł.