W sieci są zdjęcia zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej

2012-10-17 07:21 | Aktualizacja: 07:21
Smoleńsk katastrofa smoleńska tupolew

Smoleńsk katastrofa smoleńska tupolew (Fot. Anonymous / AP)

Na jednym z rosyjskich forów internetowych zamieszczono zdjęcia ciał ofiar katastrofy smoleńskiej, w tym prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zdjęcia ukazywały zmasakrowane i ubrudzone zwłoki.




Niezwykle drastyczne zdjęcia znajdowały się na forum internetowym w wątku poświęconym katastrofie smoleńskiej. Widać na nich daty wykonania fotografii - 10 i 11 kwietnia 2010 roku. Post został zamieszczony pod koniec września.

Poza tym zamieszczony był także zrzut ekranowy z filmu, na którym widać fragment ciała w czarnym foliowym worku.

Na zdjęciach było widać m.in. prezydenta Lecha Kaczyńskiego na stole sekcyjnym, a także leżącego w trumnie. Inne zdjęcie przedstawiało rząd ubrudzonych ciał, ułożonych na ziemi. 

Autor wpisu na forum, który zamieścił zdjęcia, na ich podstawie stara się udowodnić, że cała katastrofa samolotu była mistyfikacją, a pasażerowie zostali zamordowani. 

O sprawie poinformowaliśmy Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego informuje, że według naszych ustaleń 28 września br. w rosyjskim Internecie pojawiły się drastyczne zdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej. Ponadto zdjęcia te zostały opublikowane i rozpowszechnione na serwerach w Niemczech, Stanach Zjednoczonych oraz na Ukrainie. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego natychmiast zabezpieczyła opublikowane fotografie oraz powiadomiła Wojskową Prokuraturę Okręgową - tłumaczy rzecznik tajnej służby, Maciej Karczyński.

Tajne służby Rosji i Ukrainy od razu poradziły sobie z serwerami. Jedynie Amerykanie i Niemcy nie zrobilic, tłumacząc, że prawo im na to nie pozwala. Ponadto szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego 1 października br. skierował do szefa FSB (Rosyjskiej Służby Bezpieczeństwa) pismo o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji - dodaje Karczyński.

Z kolei płk Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej powiedział w rozmowie z portalem dziennik.pl, że zdjęcia z pewnością nie wyciekły z polskiego materiału dowodowego. Nie ma więc podstaw prawnych do wszczęcia śledztwa w sprawie przecieku - powiedział. Dodał, że "odpowiednie służby" zajmą się sprawą.






Źródło: dziennik.pl

Prognoza pogody i program TV