Dziennik Gazeta Prawana logo

Biedny jak szef Solidarności. Tak Duda wypada przy kolegach z zagranicy

29 lipca 2013, 07:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piotr Duda
Biedny jak szef Solidarności. Tyle zarabia Piotr Duda/Newspix
Piotr Duda zarabia dużo mniej niż zachodni liderzy związkowi. Jednak tam finanse są bardziej przejrzyste.

Przewodniczący związku zawodowego w Polsce nie tylko dostaje mniej niż jego odpowiednik na Zachodzie. Mniejsza jest też dysproporcja zarobków wobec średniej krajowej.

Uposażenie szefa Solidarności Piotra Dudy jest ustalone na stałym poziomie 2,9-krotności przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, czyli obecnie 10 848,3 zł brutto. Jego koledzy z zagranicy zarabiają jednak więcej. Len McCluskey, sekretarz generalny największego związku zawodowego w Wielkiej Brytanii, otrzymuje 4,3 razy więcej, niż wynosi średnia krajowa. Tak samo ma się sytuacja w przypadku szefa największej niemieckiej centrali związkowej DGB Michaela Sommera.

Te sumy mają się jednak nijak do uposażeń związkowych szefów po drugiej stronie Atlantyku. Według Center for Public Integrity w 2009 r. dziewięć z 10 największych amerykańskich związków zawodowych miało pracowników zarabiających więcej niż 200 tys. dol. rocznie. Najwięcej zarabia szef nieistniejącego już dziś związku LIUNA Terence O’Sullivan: 618 tys. dol. rocznie, czyli 11,3 razy więcej niż przeciętny pracownik w USA. Stojący na czele liczącego 3,2 mln członków związku NEA, skupiającego głównie nauczycieli, Dennis Van Roekel zarobił w ubiegłym roku mniej, bo 390 tys. dol. (7,1 razy więcej). Odpowiednio większe są także związkowe budżety – tylko NEA miało w 2012 r. do dyspozycji 397 mln dol.

W krajach anglosaskich wielkie pieniądze pociągają za sobą finansową przejrzystość. Sprawozdania finansowe są dostępne w internecie, więc każdy może się dowiedzieć, ile kosztuje np. utrzymanie samochodu sekretarza generalnego brytyjskiego związku Unite. Tymczasem polskie związki zazdrośnie strzegą swoich finansów. Choć Solidarność podaje do publicznej wiadomości zarobki swoich liderów. Roczny budżet pozostaje jednak tajemnicą.

– mówi "DGP" sekretarz "S" Ewa Zydorek, zaznaczając jednak, że wgląd do takich informacji mają członkowie związku.

Gigantyczne sumy, jakimi obracają zagraniczne syndykaty, to przede wszystkim efekt większej liczby członków, co przedkłada się na wpływy ze składek. Polska jest krajem o niskim stopniu uzwiązkowienia. Według szacunków OECD 15 proc. pracujących należy do związków, 2,5 pkt proc. poniżej średniej. Zakres działalności związków za granicą także jest znacznie szerszy. – U nas niezależne związki zawodowe zaczęły odradzać się pod koniec lat 70. Na Zachodzie rozwijały się od czasów przedwojennych, a ich rozkwit przypadł na lata 50. i 60. – mówi dr Rafał Towalski z SGH.

Dzięki temu miały czas rozbudować m.in. zaplecze intelektualne, takie jak finansowany przez państwo, ale działający na rzecz związków francuski Instytut Badań nad Gospodarką i Społeczeństwem. W Niemczech istnieje utworzona przy związku IG Metall i nazwana od nazwiska jego pierwszego szefa Fundacja Ottona Brenera. We Francji i Finlandii z kolei związkowcy mają własne towarzystwa ubezpieczeniowe. U naszego zachodniego sąsiada syndykaty często prowadzą szkoły zawodowe. W USA do kosztów funkcjonowania dochodzą jeszcze koszty związane z lobbingiem – tylko NEA wydała na ten cel w 2012 r. 40 mln dol., a na różnego rodzaju darowizny – w tym dla partii politycznych – 85 mln dol.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj