Dziennik Gazeta Prawana logo

Nawet 80 nielegalnych nagrań? A w tle Rosjanie, mafia węglowa...

24 czerwca 2014, 18:43
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Węgiel
Nawet 80 taśm z nagraniami? Rosjanie, mafia węglowa.../Shutterstock
Ile jest nagrań? Według jednej z teorii może ich być nawet około 80. Kto i po co nagrywał polityków i wysokich urzędników? Trud odpowiedzi na to pytanie zadał sobie "Puls Biznesu". Zdaniem gazety afera taśmowa może mieć związek z działalnością mafii węglowej.

Dziennikarze odbyli wiele rozmów z przedstawicielami służb, biznesu i polityki. Jaki obraz się z tego wyłania?

ZOBACZ CAŁY TEKST NA STRONIE "PULSU BIZNESU">>>

Afera podsłuchowa ma swój początek w nieistniejącej już restauracji Lemon Grass. Mieściła się ona 200 metrów od Sejmu. To był jeden z ulubionych lokali polityków PO i części biznesmenów. Menedżerem był w niej Łukasz N., pierwsza osoba zatrzymana ostatnio przez ABW w związku z podsłuchami, który później trafił do restauracji "Sowa i przyjaciele"

CZYTAJ TAKŻE: Pluskwa ukryta w pilocie? Nowe ustalenia śledczych>>>

Zdaniem dziennikarzy restauracja Lemon Grass straciła klientów i została zamknięta po tym, gdy służby ostrzegły, że stoi za nią Rosjanin - wysokiej rangi menedżer koncernu Lukoil w Polsce.

Według "Pulsu Biznesu" Łukasz N. był jedynie wykonawcą akcji podsłuchowej. Kto za nią rzeczywiście stał?

Nagrań dokonano m.in w dwóch restauracjach: "Sowa i przyjaciele" i "Amber Room" w Pałacyku Sobańskich. Oba te lokale łączy osoba Łukasza N. Jak ustalili dziennikarze "Pulsu Biznesu" brat Łukasza N. był przez rok zatrudniony w lokalu znajdującym się w Pałacyku Sobańskich. A inne ze źródeł wskazują, że jego partner jest tam zatrudniony do dziś.

ZOBACZ TAKŻE: Podsłuchy w pięciu restauracjach. Na pewno nie nagrali tylko Tuska>>>

"Puls Biznesu" stawia hipotezę, że obaj byli pomocnikami Łukasza N. A ten nagrywał z dwóch powodów: albo otrzymał za to duże pieniądze, albo był szantażowany. Dziennikarze podają, że Łukasz N. był w przeszłości zamieszany w handel narkotykami. W ten sposób był jednocześnie łatwym celem szantażystów.

- czytamy na stronie "Pulsu Biznesu".

Dlaczego nagrania wyciekły do mediów akurat teraz? "Puls Biznesu" łączy to z problemem importu do Polski rosyjskiego węgla i działań rządu przeciwko mafii węglowej.

Jednym z beneficjentów rosnącego importu rosyjskiego węglaSkładyWęgla.pl, a na drugim biegunie znajdują popadające w finansowe kłopoty polskie kopalnie. Na początku maja premier Tusk zapowiedział i eliminowanie .

CZYTAJ TEŻ: Górnictwo boi się węgla z importu>>>

przypomina "Puls Biznesu". 

Premier miał spotkać się w tej sprawie z Bartłomiejem Sienkiewiczem i zlecić mu prześledzenie tego "łańcuszka". Po miesiącu Donald Tusk wyszedł z koncepcją stworzenia państwowej sieci dystrybucji węgla.

10 maja CBŚ uderza w SkładyWęgla.pl. Zostaje zatrzymanych 10 osób związanych ze spółką. Są podejrzani o oszustwa, wyłudzenie podatku VAT i pranie brudnych pieniędzy na sumę 85 milionów złotych.

ZOBACZ WIĘCEJ: Afera w polskiej spółce węglowej. Sfałszowany węgiel, pranie pieniędzy i wyłudzanie VAT>>>

- czytamy na stronie "Pulsu Biznesu".

- stawiają hipotezę dziennikarze. 

Co ma z tym wszystkim wspólnego zatrzymany we wtorek przez ABW biznesmen Marek Falenta?

Od grudnia 2013 r. jest głównym udziałowcem SkładówWęgla.pl. Według "Pulsu Biznesu" przy okazji wejścia w węglowy biznes Falenta miał nawiązać relacje z Rosjanami. Niektóre źródła mają według dziennikarzy twierdzić, że Falenta jest jedynie przykrywką, a spółką rzeczywiście rządzi grupa przestępcza z Rosji.

CZYTAJ TEŻ: Biznesmen Marek Falenta rozgrywającym w aferze podsłuchowej? Został zatrzymany>>>

- pisze na zakończenie "Puls Biznesu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Puls Biznesu
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj