Najwyższa emerytura wynosi 19.749 złotych. Jak pisze tabloid, pobiera ją pułkownik Zenon Serdyński, który został emerytem w kwietniu ubiegłego roku. Wcześniej nadzorował śledztwo smoleńskie po tym, jak z prokuratury odszedł w atmosferze skandalu generał Krzysztof Parulski.

Drugi to też pułkownik, Sławomir Gorzkiewicz, który - jak przypomina "Fakt" - zasłynął tym, że akta dotyczące współpracy z wywiadem wojskowym dał do wglądu oskarżonemu o szpiegostwo Józefowi Oleksemu.

Numer trzeci na liście to także pułkownik, Waldemar Dubas. Ostatnio był wizytatorem w Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Jako jeden z dwóch z tej listy został usunięty ze służby, a nie odszedł z niej dobrowolnie.

Dopiero czwarty na liście "Faktu" to pierwszy generał, Zbigniew Woźniak. Jest jednym z najmłodszych emerytowanych oficerów wojskowych. Ma 55 lat i 18.241 zł świadczenia.

Kolejni na tej liście to też prokuratorzy wojskowi. Dopiero 13. jest generał Mieczysław Bieniek, który odszedł ze służby po 45, latach mając za sobą m.in. dowództwo wielonarodowej dywizji w Iraku. Kilka miejsc dalej jest generał Mieczysław Cieniuch, były szef Sztabu Generalnego WP. Służył w armii 43 lata. Znani generałowie Waldemar Skrzypczak i Czesław Piątas zamykają trzecią dziesiątkę tej listy.