"Po trwającym 1,5 roku procesie sądowym, 31 maja 2016 roku Sąd Okręgowy dla Warszawy Pragi uznał Zbigniewa Stonogę winnym i zobowiązał go do zaniechania dalszego rozpowszechniania kłamliwych treści z obraźliwymi wypowiedziami" - czytamy w liście, który dr Mariusz Sokołowski, były rzecznik komendanta głównego policji wysłał do redakcji "Dziennika Gazety Prawnej".

CZYTAJ WIĘCEJ O KONFLIKCIE MIĘDZY SOKOŁOWSKIM A STONOGĄ>>>

Sąd nakazał też, by Stonoga w ciągu 14 dni od uprawomocnienia się wyroku przeprosił Sokołowskiego na Facebooku i w YouTube za "wielokrotne, bezprawne i obraźliwe wypowiedzi na jego temat". Biznesmen ma też wygłosić oświadczenie " o powstrzymaniu się w przyszłości od wygłaszania pod adresem byłego rzecznika policji obraźliwych wypowiedzi". Ma też zapłacić 50 tys. złotych kary i pokryć koszty procesu.

Sokołowski przypomina, że podobny wyrok wywalczył w sądzie Tomasz Karolak. Do tego, jak pisze były rzecznik, "przed sądem Stonoga - wcześniej zarzucający obu panom niestworzone rzeczy - nie przedstawił ani jednego wniosku dowodowego, ani jednego świadka, który mógłby potwierdzić jego rzekome rewelacje".