"Nie wstydzę się, że byłem masonem"
"Z działalności w loży zrezygnowałem, bo nie sądzę, by miała ona dziś specjalną wartość" - zwierza się Bronisław Wildstein. Były prezes TVP i ikona lustracji przyznaje, że jego działalność masońska to już przeszłość.
- "Urbański zrobi wszystko, byle się utrzymać"
- Urbański: Nie oddam TVP oligarchom
- Platforma chce wymienić władze telewizji
- Wildstein: TVP gwarantuje pluralizm
- Bronisław Wildstein wraca do TVP?
- Prezes TVP stracił fotel
- Lis i Wildstein wracają do TVP
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Publicysta odpowiadał na dziesięć pytań czytelników tygodnika. Tematy były różne - od polityki po pasje sportowe.
Wildstein przyznaje, że nie podoba mu się książka "Strach" autorstwa Jana Grossa. "Nie każdy Żyd był zabijany dlatego, że był Żydem. Poza tym czasy zdziczenia zawsze uwalniają w ludziach bestię. We wszystkich. Nie tylko w Polakach" - tłumaczy swoją niechęć publicysta.
Były prezes TVP bierze też w obronę Patrycję Kotecką, wiceszefową Agencji Informacyjnej TVP. Przekonuje, że w ostatnim czasie urządzono na nią polowanie, "coś w rodzaju publicznego linczu". Krytykuje też swojego następcę Andrzeja Urbańskiego, którego działaniami "nie jest zachwycony".
Nie przeszkadza mu to jednak w podjęciu współpracy z telewizją publiczną. Wildstein ma w niej poprowadzić program publicystyczny "Cienie PRL". "To będzie program robiony razem z IPN. Będę zastanawiał się w nim, na ile PRL tkwi w wymiarze sprawiedliwości (...), a także dlaczego funkcjonariusze SB wracali do służb specjalnych III RP" - opowiada publicysta. I dodaje, że nie wie, ile będzie zarabiał, ale na pewno mniej niż Tomasz Lis.
Jeden z czytelników "Wprost" wspomina sportową przeszłość dziennikarza i pyta: "Czy dziś zdarza się panu komuś przyłożyć?". "Dopytywanie starszego, statecznego pana, komu by przyłożył, wydaje się nie na miejscu" - odpowiada dziennikarz.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!