Zaczęło się zgoła niewinnie - od słabej jakości filmu nakręconego 1 marca pod Głubczycami. Widać na nim - choć chciałoby się rzec, że w zasadzie nie widać - jak czarny zwierz spaceruje po śniegu.
>>> Zobacz pierwsze nagranie "bestii"
Krótko po publikacji tego nagrania w mediach zaczęli się pojawiać kolejni świadkowie, którzy widzieli wielkiego dzikiego kota. .
. Eksperci zasugerowali: , czyli pantera śnieżna. I wtedy zaczęło się szaleństwo.
. O jej ogromnych pazurach, groźnych zębach i porozrywanych nimi zwierzętach rozpisywały się lokalne gazety, straszyły ogólnopolskie telewizje. W województwie opolskim .
>>> Bestia dotarła do Bytomia?
>>> Drapieżcę widziano na... Kujawach!
Podczas gdy łowczy bezskutecznie przeczesywali łąki i lasy, . W obronie dzikiego kota wystąpili
>>> Ekolodzy: Nie zabijajcie pumy!
Inni z kolei sprawę wyśmiewali. Opolska puma szybko .
>>> Zobacz pumę na Naszej-klasie
Do serwisów takich, jak YouTube, trafiła masa bardziej lub mniej zabawnych filmików:
>>> Czerwona puma w zagajniku
>>> Dziki zwierz w krzakach
>>> Biały kot w lesie
, której dziennikarze wyspecjalizowali się w mrożących krew w żyłach relacjach od nowych świadków "pumo-lamparto-irbisa". . Wśród aż 375 nadesłanych propozycji znalazły się między innymi: .
Trwa właśnie SMS-owe głosowanie, w którym absolutną przewagę zyskała propozycja imienia . Autor zwycięskiego imienia nie dostanie jednak w nagrodę niczego prócz "wiecznej sławy" i uwielbienia miłośników zwierzęcia, które równie dobrze nawet może nie istnieć.
W ostatni piątek w sprawie, o której powoli wszyscy już zapominali, pojawił się nowy akcent. . Dzień później zwierzę widzieli kolejni mieszkańcy miejscowości.
>>> Zobacz nowy film z "bestią"
i właśnie kroczą gdzieś przez łąki między Rogowem Opolskim a Krapkowicami. Na rezultaty łowów z zapartym tchem czeka cała Polska.