Zarzuty dla protestujących "mrówek"
Trzem uczestnikom wtorkowych starć z policją na przejściu granicznym w Medyce postawiono w czwartek zarzut czynnej napaści na policjantów, z użyciem niebezpiecznych narzędzi. Drobni handlarze, tzw. mrówki, protestowali przeciwko ograniczeniom w ilości przenoszonych przez granicę papierosów.
- Sąd wypuszcza na wolność zadymiarzy
- "Mrówki" nie będą miały gdzie protestować
- Mrówki nie mają już siły na protesty
- Wielka bijatyka kupców z ochroną
- Protest "mrówek" na granicy
- Medyka leczy rany po bitwie
- "Mrówki" jadą protestować do stolicy
- Wielki protest "mrówek" na granicy
- Mrówki chcą zablokować całą polską granicę
- Zobacz, jak "mrówki" zarabiają na życie
- Mrówki przegrały bitwę z policją
- Nowa bitwa na granicy. Ranny policjant
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według prokuratury, podejrzani zaatakowali funkcjonariuszy "w celu zmuszenia ich do zaniechania czynności służbowych”. Czyli uniemożliwienia im odblokowania granicy. "Dwóm innym osobom przemyska prokuratura zarzuciła natomiast usiłowanie naruszenia nietykalności cielesnej policjantów, w celu uniemożliwienia im ujęcia sprawców" - powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, Marta Pętkowska.
Dodatkowo wszyscy podejrzani mają zarzut czynnego udziału w zbiegowisku w obrębie przejścia granicznego oraz działania o charakterze chuligańskim. Protest tzw. mrówek, których głównym źródłem utrzymania był handel papierosami przynoszonymi z Ukrainy, rozpoczął się o północy z niedzieli na poniedziałek, gdy weszły nowe unijne przepisy, które pozwalają przenosić przez granicę tylko 40 sztuk papierosów.
Wówczas kilkaset osób uniemożliwiało przejście przez granicę pieszym. W poniedziałek rano "mrówki" zaostrzyły protest. Kilkaset osób zablokowało także przejście drogowe. Samochody kierowano na przejście graniczne w Korczowej i Krościenku. Dopiero siłowa interwencja policji udrożniła przejście. Protestujący obrzucili policjantów butelkami i kamieniami.
Sytuacja powtórzyła się też we wtorek. Rannych zostało dwóch policjantów - jeden z rozciętym łukiem brwiowym od uderzenia kamieniem przebywa w szpitalu, drugi - uderzony oponą - z obrażeniami klatki piersiowej został zwolniony do domu. Po dwóch starciach z policją zatrzymano 19 najbardziej agresywnych osób. Niektórym grozi do 10 lat więzienia, innym do pięciu lat.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!