Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia zakazuje stuwatowych żarówek

7 sierpnia 2009, 08:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tradycyjna żarówka przechodzi do lamusa. Najpierw znikną 100-watowe - od 1 września zakazana będzie ich produkcja na terenie całej Unii Europejskiej. Systematycznie rok po roku będą wycofywane żarówki o słabszej mocy, aż do 2012 roku, kiedy zupełnie znikną ze sklepów.

Ilu unijnych komisarzy potrzeba do wkręcenia żarówki? Żadnego, bo Unia właśnie zakazała ich produkcji - ten dowcip streszcza decyzję , która stwierdziła, że wynalazek opatentowany przez Thomasa Edisona w 1879 r. przyczynia się do zmiany klimatu - pożera zbyt dużo energii, przy której wytwarzaniu powstają gazy cieplarniane.

>>>Oto żarówka, która wystarczy na całe życie

A z dwutlenkiem węgla Unia Europejska zaciekle walczy, bo narzuciła sobie bardzo . "Decyzja rezygnacji z tradycyjnych żarówek jest kluczowa, bo bez niej nie osiągniemy zakładanego celu" - oświadczyła w grudniu ubiegłego roku Komisja Europejska ustami unijnego komisarza ds. energii Andrisa Piebalgsa.

1 września żaden sklep nie będzie mógł zamówić , kończy się też ich produkcja. Gdy wyczerpią się zapasy z magazynów, tych żarówek nie kupimy już nigdzie. Zamiast nich będziemy używać świetlówek lub diod, które zużywają znacznie mniej prądu.

>>>Europa bez żarówek? Zieloni mają wątpliwości

". Aż 95 proc. energii, którą pobiera zużywa do produkcji ciepła, a jedynie 5 proc. do produkcji światła" - tłumaczy Sławomir Brzózek z fundacji Nasza Ziemia. Argumentuje, że poza wartościami ekologicznymi oszczędność energii przy wymianie żarówek jest korzystna dla portfela, bo .

W fabryce żarówek Helios w Katowicach już widać spadek liczby zamówień, ale jak tłumaczy kierownictwo, przedsiębiorstwo zajmuje się głównie produkcją specjalistycznego oświetlenia i unijne przepisy nie zakłócą jego działalności. "Oczywiście niewielkie komplikacje będą, ale damy sobie radę" - mówi DZIENNIKOWI prezes Antoni Szabla.

Sklepy z artykułami elektrycznymi już informują swoich klientów, że od września ich asortyment nie będzie już uzupełniany o 100-watowe żarówki. Zdaniem sprzedawców zapotrzebowanie na nie od kilku lat jednak spada, bo klienci wolą nowoczesne oświetlenie. "Mamy jeszcze stare żarówki, ale przy stoisku jest informacja, że kończymy ich sprzedaż. Klienci jednak najczęściej pytają o te słabsze 40 lub 25 watowe. Jednak " - mówi Agnieszka Szybik, właścicielka sklepu z oświetleniem z Białegostoku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj