Dziennik Gazeta Prawana logo

Pawlak nas oświeci. I to za duże pieniądze

18 sierpnia 2009, 07:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pawlak nas oświeci. I to za duże pieniądze
Inne
Ministerstwo gospodarki Waldemara Pawlak za prawie pół miliona złotych kupiło 50 tys. energooszczędnych świetlówek, które zamierza teraz rozdać gminom w całej Polsce. Akcji przyświeca hasło "Czas na oszczędzanie energii". Jednak jej koszt może przekroczyć oszczędności na prądzie.

Pismo w tej sprawie z resortu Waldemara Pawlaka dotarło już do wszystkich urzędów wojewódzkich. "Oniemiałem, kiedy je przeczytałem. Wynika z niego, że mamy zorganizować dystrybucję świetlówek oraz plakatów zachęcających do oszczędzania energii" - mówi "Gazecie Wyborczej" pracownik wielkopolskiego urzędu wojewódzkiego.

I wymienia trudności. . Pocztą też nie wyślemy, bo się potłuką. No więc z każdej gminy będzie musiał do nas przyjechać wydelegowany człowiek by odebrać dokładnie jeden plakat i kilkanaście świetlówek. Niektórzy mają sto kilometrów! Delegacje, benzyna - jeszcze nie wiemy, kto za te oszczędności zapłaci: my czy gminy. Trzeba się jakoś dogadać".

>>> Pawlak wydał pół miliona na żarówki

Z enigmatycznego pisma rozesłanego do wojewodów przez departament energetyki resortu gospodarki wynika, że rozdawnictwo świetlówek to fragment kampanii informacyjnej "Czas na oszczędzanie energii". Ministerstwo zobowiązuje urzędy "do aktywnego udziału w kampanii", domaga się wydelegowania człowieka do "kontaktów roboczych" w tej sprawie i chce poznać liczbę gmin w województwie. Ministerstwo wyznaczyło też datę 24 sierpnia, jako ostateczny termin odpowiedzi na pismo.

Jak poinformowała "GW" Aneta Ciszewska z departamentu energetyki - odpowiedzialna za akcję oszczędzania - "resort zakupił 54 tysiące świetlówek". Jak twierdzi ich producent, w ciągu roku na jednej można zaoszczędzić nawet 26 zł (czyli nieco ponad 1,3 mln zł na 54 tys. świetlówek, są one jednak znacznie droższe od zwykłych żarówek, realne oszczędności są więc trudne do oszacowania).

Ciszewska sama przyznaje, że Po co więc ta akcja? "Chodzi o świadomość. W dużych miastach może wiedzą, że warto oszczędzać na energii elektrycznej, ale w małych miejscowościach nie bardzo. Więc ta akcja ma to uświadomić" - mówi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj