Jej twórczość programowo nawiązuje do stylistyki późnoawangardowej i przeciwstawia się modnemu ostatnio w Słowenii nowemu pretensjonalizmowi, którego prekursorką i jedną z głównych reprezentantek jest cytowana w wierszu "Na przejściu" Lucija Stupica. Pepelnik z upodobaniem stosuje eliptyczny, kolokwialny tok wypowiedzi, zachowując przy tym świeży, dziewczyński, po trosze naiwny, po trosze ironiczny punkt widzenia. Prezentowane wiersze pochodzą z najnowszego (4/2008) numeru miesięcznika "Literatura".

p

Na przejściu

Ważne jest żeby świeca wciąż była zapalona.
W ten sposób ogień nas trzyma z dala od wniosków.
Stupica napisała, że Neruda chciał
żeby skrzypce pachniały księżycem. W porządku.
Choć księżyc był już wcześniej. Zegar bez wytchnienia
kroił czas swoim małym scyzorykiem. Ktoś nakarmił
smutkiem łabędzie i niebo, podczas kiedy księżyc
pachniał skrzypcami. Kwiat cytryny i żółte
szyby okien wiodą mnie precz od namacalnego.
Gdzieś woda upuściła wielką ciężką kroplę. To nadejdzie
dla odrobiny niewyrażalności między wersami.
Za wcześnie jeszcze na smutek i niebo jest przykryte
spokojną nocą i snami. W nich się zbierają łabędzie
i ryby. Tak daleko ode mnie, że przez sen powtarzałam,
że chcę skórkę od cytryny. Najcichsze pragnienie
pozostało niespełnione przez całą noc. To nie w porządku.
Prawdopodobnie w ten sposób przemierzają ziemię wszystkie noce
i zostawiają za sobą zwiewny czarny zapach. Żadnej ciszy ni barwy.
Po drugiej stronie ściany usłyszałam niezwykły dźwięk.
Jakby cyganki kładły do ognia stare skrzypce.
Jakiś czas potem konsonans przekrojonej cytryny
ze smutkiem zaczarował łabędzie, które pachniały księżycem.
Popatrzyłam na świecę i ujrzałam mały ogień jakiejś planety.

Vibovit

Mimo że ptaki zachowują się podejrzanie cicho,
bez problemu udaje się wstać wcześnie. Przejrzeć
co już zrobione i przeliczyć torebki na kanapki.
Fajnie z samego rana pogadać o poetach.

Jak oni śnią. Kiedy o tym piszą.
Kiedy myślą naprawdę oraz ile roślin
znają z nazwy. I poważne pytanie -
czy Timothy Liu hodował kwiatki w doniczkach.

Pytanie jest istotne, chociaż
nie brzmi. Dlaczego dobrzy poeci
to zazwyczaj pedały. Bo piszą dobre wiersze.

Lubię vibovit. Zanim go wypiję
zawsze muszę poczekać aż zaszumi.

przeł. Adam Wiedemann