Paweł K. zgłosił gotowość do działania na rzecz obcego wywiadu
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, Jacek Dobrzyński. przekazał we wtorek na platformie X, że 50-letni mieszkaniec Hrubieszowa Paweł K. deklarował gotowość do działania na rzecz obcego wywiadu przeciwko Polsce.
Z ustaleń śledztwa wynikało, iż Paweł K., w okresie pomiędzy 2 grudnia 2022 r. a 13 lutego 2023 r., zgłosił za pomocą środków komunikacji elektronicznej gotowość do działania na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej - napisano w komunikacie ABW.
Skazany chciał dołączyć do Grupa Wagnera
Wyjaśniono, że "mężczyzna deklarował chęć dołączenia do struktur wywiadu wojskowego Federacji Rosyjskiej i wykonywania zadań wywiadowczych na jego rzecz, które miały polegać m.in. na przekazywaniu informacji na temat zabezpieczenia lotniska Port Lotniczy Rzeszów – Jasionka". Ujawnienie tych informacji mogło stanowić pomoc w planowaniu zamachu na życie głowy obcego państwa - Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego - przekazało ABW.
W komunikacie wskazano, że oskarżony deklarował także "gotowość przystąpienia do grupy dywersyjnej określanej jako Grupa Wagnera oraz do jednostki wojskowej nr 29155 Głównego Zarządu Wywiadowczego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej".
Sąd uznał Pawła K. winnym zarzucanych mu czynów
Postępowanie dostarczyło obszerny materiał dowodowy wskazujący na popełnienie przestępstw z art. 130 § 3 kk (szpiegostwo) oraz art. 263 § 2 kk (nielegalne posiadanie broni i amunicji) - przekazał Dobrzyński.
Poinformował, że „Sąd Okręgowy w Zamościu uznał Pawła K. winnym zarzucanych mu czynów, wymierzając łączną karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności”. Decyzja, jak czytamy na stronie ABW - zapadała 29 stycznia 2026 r.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.