Dziennik Gazeta Prawana logo

Nagranie z niecenzuralną wypowiedzią Jarosława Kaczyńskiego. Europoseł domaga się kary

11 lutego 2024, 10:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Kaczyński
Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas konfrontacji z uczestnikami pikiety w trakcie uroczystości na pl. Piłsudskiego w Warszawie/PAP
Krzysztof Brejza zapowiedział, że złoży wniosek o ukaranie Jarosława Kaczyńskiego do komisji etyki poselskiej. Chodzi o obraźliwą wypowiedź prezesa PiS do mężczyzny, który zaczepił go podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej.

W sobotę Jarosław Kaczyński wraz z innymi politykami pojawili się przed pomnikiem smoleńskim w Warszawie. Drogę zablokowali im protestujący.

Do kogo ty gówniarzu mówisz per ty? - powiedział na nagraniu Kaczyński i użył niecenzuralnego określenia.

 

Te słowa zbulwersowały europosła KO Krzysztofa Brejzę. W sobotę wieczorem opublikował w serwisie X wideo z zajścia i opatrzył swoim komentarzem.  "Chuligan z legitymacją poselską chodzi po Warszawie i lży ludzi" - napisał Brejza. Zapowiedział, że złoży w tej sprawie zawiadomienie do komisji etyki poselskiej.

Jarosławowi Kaczyńskiemu puściły nerwy

Jak wczoraj informowaliśmy, podczas miesięcznicy smoleńskiej doszło także do innego incydentu. 
 

Aktywiści w każdą miesięcznicę katastrofy smoleńskiej składają przed pomnikiem na placu Piłsudskiego wieniec o treści: "Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który, ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród Polski".

W sobotę aktywiści przyszli z banerami: "Kłamstwo smoleńskie", Nie ma nic wiecznego na pl. Piłsudskiego", "Szczęśliwej Polski już czas", "Widmo wojny światowej", "PiS chce wojny domowej", "Prezent dla Putina", "Nigdy więcej rządów PiSu".

Gdy pojawił się Maciej Wąsik rozległy się okrzyki

W momencie, gdy pojawił się Maciej Wąsik, rozległy się krzyki: "Będziesz siedział". Gdy grupa polityków PiS przechodziła przed pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku prezes PiS Jarosław Kaczyński zerwał jednej osobie baner z napisem "Kłamstwo smoleńskie". Rozległy się okrzyki: "Dewastator, dewastator", "Kaczyński dewastator", "Kaczyński zerwał baner", "skandal".

Jak ustalił portal OKO.press, mężczyzna, któremu Kaczyński wyrwał transparent i do którego zwrócił się w obraźliwych słowach, to Zbigniew Aniszewski, do którego 22 lata temu Lech Kaczyński powiedział: "spieprzaj dziadu". Stało się to w 2002 roku przed drugą turą wyborów na prezydenta Warszawy.

Mężczyzna początkowo trzymał  baner, a następnie krzyknął do Kaczyńskiego: "Gdzie jest wrak, gdzie jest wrak, będziesz siedział".

Kiedy Kaczyński mu wyrwał baner krzyknął do niego "Będziesz siedział, ty kurduplu". Poniosło mnie. No, nie powinienem takimi słowami - przyznaje w rozmowie z  OKO.press. 

W uroczystości miesięcznicy smoleńskiej oprócz prezesa Jarosława Kaczyńskiego uczestniczyli także m.in. b. premier Mateusz Morawiecki, Mariusz Błaszczak, Piotr Gliński, Antoni Macierewicz, Ryszard Terlecki a także Maciej Wąsik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj