Nawrocki po objęciu urzędu prezydenta nie zmienił przyzwyczajeń
Prezydent Nawrocki znany jest z tego, że ruch i aktywność fizyczna odgrywają w jego życiu wielką rolę. W kampanii wyborczej prezentowany był jako zamiłowany sportowiec. Wielokrotnie przy okazji swoich wieców lub spotkań z obywatelami demonstrował swoją tężyznę i sprawność.
Po pokonaniu Rafała Trzaskowskiego w wyścigu do Pałacu Prezydenckiego i objęciu najważniejszego urzędu w państwie nic się nie zmieniło. Nawet w czasie wizyt służbowych i zagranicznych wyjazdów pozostaje aktywny fizycznie.
Polski prezydent mierzy się z dużymi ciężarami
Prezydent Nawrocki nie zaniedbuje przez to swoich obowiązków wynikających ze sprawowanej funkcji. Głowa naszego państwa wstała z łóżka skoro świt i udała się jedną z nowojorskich siłowni. Nawrocki tuż po godz. 6.00 lokalnego czasu był już na sali i zaczął swój trening.
W czapce z daszkiem na głowie i ze słuchawkami na uszach prezydent "przerzucał" kolejne ciężary. Jak widać na zdjęciach tym razem nacisk położył przedramiona. Nawrocki do ćwiczeń bicepsów używał hantli o sporej wadze. To świadczy, że pierwszej osobie w naszym państwie nie brakuje siły i energii.
Nawrocki nigdy nie unikał walki
Przypomnijmy, że Karol Nawrocki to wielki fan boksu. Nowy prezydent czynnie uprawiał "szermierkę na pięści". Jak się okazało w czasie kampanii wyborczej nie tylko w ringu i nie tylko w formacie jeden na jeden. Mało kto pamięta, że następca Andrzeja Dudy w 2020 roku był o krok od skrzyżowania rękawic z jednym z najbardziej znanych polskich pięściarzy wagi ciężkiej.
Nawrocki sam przyznał, że nigdy nie unikał walki. Był bokserem, zdobył Puchar Polski juniorów w wadze 91 kg. Nowy prezydent RP ma na swoim koncie również "nieoficjalne pojedynki". Nawrocki nigdy oficjalnie nie zaprzeczył informacjom, że brał udział w nielegalnych "ustawkach" piłkarskich kiboli. Podkreślił jedynie, że taka forma walki ma wiele wspólnego ze "szlachetnymi ideami sportowej rywalizacji".
Prezydent Nawrocki był o krok od wpisania do swojego bokserskiego CV starcia z jednym z najlepszych polskich pięściarzy wagi ciężkiej. W 2020 roku Nawrocki miał walczyć w ringu z Mariuszem Wachem. Ostatecznie do pojedynku na charytatywnej gali nie doszło z powodu pandemii koronawirusa.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.