Dziennik Gazeta Prawana logo

Inwazja pluskiew. Polska nieprzygotowana na to, co nadchodzi?

4 października 2025, 06:54
[aktualizacja 6 października 2025, 04:48]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Group,Of,Bedbugs,On,The,Matress,Cloth,Macro.,Disgusting,Blood-sucking
Inwazja pluskiew. Polska nieprzygotowana na to, co nadchodzi?/Shutterstock
Choć mogą wydawać się reliktem przeszłości, pluskwy znów stają się poważnym problemem – i to na skalę ogólnokrajową. Jak podkreśla prof. Stanisław Ignatowicz z Katedry Ochrony Roślin SGGW, te pasożyty perfekcyjnie przystosowały się do życia u boku człowieka i potrafią wykorzystać każdą naszą słabość.

Pluskwy znają nasze fanaberie, słabości i wykorzystują to doświadczenie ewolucyjne bardzo skrupulatnie, rozprzestrzenianiu się pasożytów sprzyja m.in. mobilność ludzi – powiedział PAP.

Według eksperta, jeśli jakaś firma deklaruje, że raz a dobrze pozbędzie się wszystkich osobników, należy podchodzić do takich zapewnień z dużym dystansem. Jeśli jakaś firma chwali się, że tępi wszystkie pluskwy za jednym razem, to są raczej naciągacze – zaznaczył.

Pluskwy atakują Polskę. Ekspert ostrzega: To dopiero początek

Pytany o to, czy inwazja pluskiew dotyczy największych miast w Polsce, profesor potwierdza: tak, to dzieje się naprawdę. I nie jest to dla niego zaskoczenie. Już w 2007 roku przewidywał, że organizacja mistrzostw Euro 2012 przez Polskę i Ukrainę może przynieść nie tylko korzyści, ale i problemy.

Wszyscy wtedy skakali do góry z radości, ale ja powiedziałem moim słuchaczom, że od tego roku zacznie się poważny problem z pluskwą w Polsce – wspomina. I rzeczywiście, od tamtego momentu sytuacja stopniowo się pogarsza.

Pluskwy są wszędzie

Jak podkreśla profesor, w ciągu ostatnich lat zaczęły powstawać firmy zajmujące się tylko zwalczaniem tych owadów. Jednak efekty ich działań są ograniczone. Powstały firmy specjalizujące się w zwalczaniu wyłącznie pluskiew, ale sukcesy na tym polu są mierne, ponieważ Cimex lectularius występuje dosłownie wszędzie – zauważa Ignatowicz.

Lista miejsc, z których można nieświadomie przynieść pluskwę, jest naprawdę długa: kino, teatr, opera, autobus, pociąg – zwłaszcza na trasach dalekobieżnych. Co gorsza, problem nie omija nawet hoteli najwyższej klasy. Przywleczenie pluskiew do naszych domów jest możliwe także z hotelu, takiego dobrego, pięciogwiazdkowego, jak i całkiem podłego gościńca- zaznacza ekspert.

Demokratyczny pasożyt, który zna nas od epoki jaskiń

Pluskwy nie rozróżniają statusu społecznego – atakują każdego. Należy do najbardziej demokratycznych pasożytów – występuje dosłownie wszędzie, gdzie jest aktywny człowiek – podkreśla entomolog.

Związek tych owadów z ludźmi sięga głęboko w przeszłość. Pluskwa jest z człowiekiem od czasów, kiedy nasi przodkowie zamieszkali w jaskini, czyli od epoki paleolitu (2,58 mln – 11,7 tys. lat temu)– przypomina profesor. To wtedy pluskwy przeszły na hominidów z nietoperzy, które zamieszkiwały te jaskinie, więc znają nas, ludzi doskonale. Znają nasze fanaberie, słabości i wykorzystują to doświadczenie ewolucyjne bardzo skrupulatnie - dodaje.

Dlaczego pluskwy mają dziś tak łatwo?

Na pytanie, co sprzyja ich ekspansji, Ignatowicz wskazuje kilka czynników: rosnącą mobilność ludzi, większy dobrobyt i beztroskie podejście do niektórych zagrożeń. Jako przykład podaje sytuację, w której ktoś wyrzuca zapluskwiony mebel na ulicę – z nadzieją, że trafi on na śmieciarkę. Ale zanim to nastąpi, ktoś inny może ten mebel zabrać. Dlatego, jeśli np. odkryjemy zapluskwiony fotel, to po prostu wystawiamy go przed dom, czekając, żeby zabrali go śmieciarze zbierający tzw. gabaryty. Ale zanim to się stanie, znajdzie się ktoś, kto stwierdzi 'jaki fajny fotelik' i zabierze go do swojego domu albo odsprzeda komuś innemu – obrazuje sytuację profesor.

Źródło: PAP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj