Poranne uroczystości na Westerplatte rozpoczęły się, zgodnie z tradycją, tuż przed 4.45, o tej godzinie bowiem 1 września 1939 r. nastąpił niemiecki atak na polską Wojskową Składnicę Tranzytową ulokowaną na gdańskim półwyspie.
Przed rozpoczęciem uroczystości prezydent i szef MON Antoni Macierewicz złożyli kwiaty na Cmentarzu Żołnierzy Wojska Polskiego znajdującym się na terenie Westerplatte.
Pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża odbył się Apel Pamięci, po czym oddana została salwa honorowa. Modlitwę za poległych odmówił metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. Na zakończenie uroczystości delegacje władz państwowych, parlamentarzyści, kombatanci oraz przedstawiciele samorządów złożyli przed pomnikiem wieńce i zapalili znicze.
Prezydent Duda: Obrona Westerplatte czynem wielkiego bohaterstwa
Prezydent podkreślił, że na Westerplatte polscy żołnierze pod wodzą majora Henryka Sucharskiego i jego zastępcy bronili się przez siedem dni pod ciągłym atakiem trzykrotnie silniejszych sił niemieckich i pod ostrzałem niemieckiego pancernika "Schleswig-Holstein".
- zaznaczył prezydent. Podkreślił, że polscy żołnierze trwali mimo braku snu, ran, panoszącej się śmierci, mimo zniszczenia kolejnych punktów obrony.
Prezydent: Nie można pozwolić na powrót imperialnych ambicji w Europie
Prezydent podkreślił, że podczas uroczystości składamy hołd wszystkim, którzy zginęli podczas drugiej wojny światowej, a było to - jak zaznaczył - 5,8 mln polskich obywateli. - zaznaczył.
- powiedział prezydent.
- podkreślił.
Atak niemieckiego pancernika "Schleswig-Holstein" na polską składnicę wojskową na Westerplatte był jednym z pierwszych wydarzeń rozpoczynających II wojnę światową. Oddziały polskie pod dowództwem majora Henryka Sucharskiego do 7 września 1939 r. bohatersko broniły placówki przed atakami wroga z morza, lądu i powietrza.