Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmierć żołnierza JW GROM. Szef MON: Dokumentacja nie wskazuje na uchybienia

1 września 2016, 16:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Bartłomiej Misiewicz i Antoni Macierewicz
Bartłomiej Misiewicz i Antoni Macierewicz/Agencja Gazeta
Postępowanie prokuratury ws. śmierci żołnierza Jednostki Wojskowej GROM, który zginął w niedzielę w Gdańsku, zbliża się ku wstępnym konkluzjom. Obecnie dokumentacja nie wskazuje, aby były jakieś uchybienia - poinformował w czwartek szef MON Antoni Macierewicz.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi dział do spraw wojskowych Prokuratury Rejonowej w Gdyni.

- powiedział Macierewicz, odpowiadając na pytania dziennikarzy przed uroczystościami z udziałem kombatantów II wojny światowej w Belwederze w Warszawie.

- dodał minister.

Dopytywany, czy wojsko zamierza wdrożyć po wypadku dodatkowe środku ostrożności, Macierewicz powiedział, że będzie to zależało od wyników śledztwa prokuratury, "która wykaże, czy takie uchybienia mogły się zdarzyć, czy też była to sytuacja, której uniknąć nie było można w ramach tego programu ćwiczeń".

- powiedział szef MON. Zastrzegł, że nie zna całości sprawy, która jest w rękach prokuratury.

- dodał.

Macierewicz złożył też kondolencje rodzinie zmarłego żołnierza. Zapowiedział, że chce w piątek być na jego pogrzebie.

Do śmiertelnego wypadku doszło w niedzielę na terenie morskiego oddziału Jednostki Wojskowej GROM w Gdańsku. Podczas wykonywania zadania szkoleniowego z udziałem śmigłowca Mi-17 z 7. eskadry działań specjalnych w Powidzu, polegającego na podejmowaniu żołnierzy z pokładu statku zacumowanego przy nabrzeżu na Westerplatte, jeden z żołnierzy - zastępca dowódcy sekcji szturmowej - przypięty do liny zamocowanej do śmigłowca dostał się między nabrzeże a burtę. Zmarł wskutek odniesionych obrażeń.

Drugi żołnierz spadł na pokład statku. Doznał ogólnych potłuczeń ciała oraz urazu kręgu szyjnego. Trafił do szpitala, z którego został zwolniony po opatrzeniu i zbadaniu.

Śledztwo gdyńskiej prokuratury jest prowadzone w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci oficera.

"Gazeta Wyborcza" napisała w czwartek, że ćwiczenia w Gdańsku obserwował król Jordanii Abdullah II. Na jego koncie na Twitterze opublikowano zdjęcia z tego wydarzenia. Przebywający w Polsce z nieoficjalną wizytą Abdullah II w niedzielę w Gdańsku rozmawiał z prezydentem Andrzejem Dudą. Spotkał się też z Macierewiczem. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj