Historyk prof. Andrzej Nowak odebrał w niedzielę Nagrodę im. Lecha Kaczyńskiego przyznawaną wybitnym polskim twórcom, których dzieła przyczyniają się do lepszego zrozumienia historii i tradycji Polski oraz stanowią cenną inspirację na przyszłość.

Nowak w przemówieniu wygłoszonym po odebraniu nagrody podkreślił, że "tożsamość jest matką wspólnoty i społeczeństwa". - To właśnie lekcja historii, pamięci, nawracanie do niej, ożywianie przez kolejne wydarzenia, szczęśliwe i smutne, ale rozpatrywane właśnie w ciągu, który nadaje sens tożsamości - to jest coś, co naszą wspólnotę buduje i zapomnienie o czym sprawiłoby, że stalibyśmy się nikim - zaznaczył.

Według niego, właśnie do tego, byśmy byli ludźmi bez tożsamości, namawia nas współczesna ideologia i praktyka kulturowa. - Dlatego połączenie tych dwóch zadań - sprawiedliwości i budowania tożsamości wydaje mi się istotą powołania nie tylko historycznego, ale powołania ludzi, którzy chcą pozostać ludźmi. Chcą być kimś, to znaczy odnajdywać sens swojego życia w ciągłości, w dziedzictwie, w fundamentach, w których tak, jak mówił mistrz Wincenty (Kadłubek - PAP) powinniśmy odkrywać, czy opiewać - używał tego określenia - "złote naszej wspólnoty filary" i jednocześnie "prawdziwe wydobywać naszych ojców oblicze z zapomnienia" - mówił Nowak.

- Te dwa obowiązki opiewania tego, co dobre, co szlachetne, co podnosi nas do góry, a co zostało w naszych dziejach zapisane i jednocześnie dążenie do prawdy i sprawiedliwości wobec naszej przeszłości, wobec nas samych i tych, którzy wokół nas żyją, wydaje mi się tym, co spaja historię, politykę, co buduje Rzeczpospolitą - podkreślił profesor.