Dziennik Gazeta Prawana logo

Rastaman kontra ojciec Rydzyk. Egzotyczny konkurent walczy o multipleks

27 lutego 2013, 17:54
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Adam Fularz
Adam Fularz/Agencja Gazeta
Ojciec Tadeusz Rydzyk w walce o miejsce na multipleksie ma nie jednego, a dwóch konkurentów. O koncesję dla kanału społeczno-religijnego z TV Trwam powalczy projekt wydawcy “Wprostu” i tajemnicza Radiotelewizja. Dziennik.pl sprawdził, kto za nią stoi.

- odpowiada Adam Fularz, gdy pytamy o jego stację. W informacji rozsyłanej mediom poinformował, że jego Radiotelewizja złożyła wniosek o koncesję do KRRiT, a jeśli wygra będzie emitować programy twórców określających się jako „Żydo-Taoisto-Hinduso-Tolteko-Buddyści”.

- mówi 33-latek, aspirujący do roli telewizyjnego magnata. - argumentuje i całkiem na poważnie opowiada o swoich planach.

Radiotelewizja ma się opierać wyłącznie na gotowych materiałach. Fularz beztrosko wylicza, że jeśli uda mu się zdobyć zakładaną oglądalność, czyli 0,5-1 proc. rynku, to całość projektu sfinansuje z reklam. Pieniędzmi na koncesję, sprzęt i zespół się nie przejmuje. Twierdzi, że koncesja zadziała jak “stypendium” i mając ją w kieszeni dostanie kredyt z banku.

- twierdzi nasz rozmówca. Liczy też, że wiele materiałów dostanie od organizacji wyznaniowych - buddystów, taoistów czy choćby świadków Jehowy - które ponoć mają w archiwach dobre jakościowo produkcje.

Konkretnych sum nie chce wymieniać. To tajemnica jego biznesplanu. Ale Fularz chwali się, że sondował rynek, rozmawiał z “ludźmi z branży” i ma doświadczenie w mediach, a do startu w konkursie namówili go znajomi producenci.

Zespołu jeszcze nie ma, bo internetowy kanał Radiotelewizja.pl Fularz robi praktycznie samodzielnie. Hobbystycznie, bo pieniądze zarabia gdzie indziej. - mówi tajemniczo. Własna firma, to wieczorna.pl, która wydaje "Gazetę Poselską". Nazw innych spółek Fularz nie zdradza. Grunt, że zyski pozwalają mu na pielęgnowanie swojego hobby i medialną działalność.

A na tym polu Fularz ma niezłe wyniki. Ekonomista z wykształcenia jest - jak sam siebie określa - “cyfrowym nindżą”. Posiada prawie setkę portali - głównie lokalnych, ma też dwie internetowe telewizje, bezskutecznie próbował wskrzesić "Mekuriusza Polskiego" i rozkręcić własny think-tank. Wydaje “Gazetę Poselską”, a do tego sam publikuje - ekologia, opera, kolej, marihuana - tematyka jego zainteresowań jest szeroka. Fularz chwali się znajomością sześciu języków i otwartym przewodem doktorskim z ekonomiki transportu.

Ekolog i ekonomista z rozwianą grzywą jest dobrze znany w Zielonej Górze, gdzie wsławił się m.in. akcją przeciw "Gazecie Babilońskiej", czyli lokalnemu oddziałowi "Gazety Wyborczej", który zainicjował akcję budowania poparcia dla rozbiórki przedwojennej linii tramwaju w mieście.

W co wierzy?  - mówi i dodaje, że wychował się w środowisku “rasta”. Fularz był związany ze Wspólnotą Wyznaniową Ras Tafar. Działał w Partii Zielonych. Współorganizował też marsze Wolnych Konopi, na rzecz legalizacji marihuany.

Ruch Ras Tafari oznacza przyjęcie określonego stylu życia: unikanie tzw. twardych narkotyków (akceptacja marihuany), alkoholu, wegetarianizm. Rastafarianie przeciwstawiają się zachodniej cywilizacji, która - według nich - jest nowym Babilonem, działającym destrukcyjnie na człowieka i niszczącym w nim dobro.

- mówi jednak Fularz.

Internetowa Radiotelewizja.pl serwuje swoim widzom fragmenty ocenzurowanej w USA opery o konflikcie palestyńsko-izraelskim “Chór wypędzonych Palestyńczyków”, końcową scenę z “Rozpustnika” czy filmowo-muzyczne cytaty z filmów Petera Greenawaya i dużo oper, bo Fularz jest jej wyjątkowym fanem.

Gdy pytamy o ramówkę marzeń, Fularz odpowiada:

mówi Fularz.

Co konkretnie ma na myśli? wylicza nasz rozmówca. Przyciśnięty wymienia trylogię Qatsi, operę o Mahatmie Gandhim, ekologiczny dokument “S.O.S Ziemia”, produkowany Luca Bessona i Kamila Bednarka, którego muzyka z "duchowym przekazem pozwoli przyciągnąć do stacji młodych widzów.

Właściciel Radiotelewizji konkurencji ojca Rydzyka się nie boi. Gdy pytam o to, czy na prawdę wierzy, że przekona do swojego pomysłu KRRiT, wymiguje się od odpowiedzi cytatem z Bertolta Brechta -

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj