Dziennik Gazeta Prawana logo

"Układ zamknięty" kontra Tomasz Lis. Skończy się w sądzie?

23 kwietnia 2013, 12:43
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Układ zamknięty
Układ zamknięty/Kino Świat
"Układ zamknięty" zebrał laury za pokazanie, jak skorumpowany polski system gnębi uczciwego przedsiębiorcę. "Newsweek" prześwietlił zaś tych, którzy na film wyłożyli pieniądze. I wsadził kij w mrowisko. Okazało się, że kilku sponsorów łączy nie tylko kinowy hit, ale i afera wydawnictwa Stella Maris, które było jedną z pierwszych polskich pralni brudnych pieniędzy. Bohaterowie tekstu straszą pozwami. "Pyta Pan od lat "co z tą Polską". Niestety wciąż źle Panie Redaktorze. I Pana udział w tej sytuacji jest niestety spory" - pisze do Tomasza Lisa jeden z przedsiębiorców.

- "- piszą w oświadczeniu twórcy filmu, odpowiadając na tekst tygodnika Tomasza Lisa.

Twierdzą, że treść artykułu jest zmanipulowana, napisano go pod tezę i może on być początkiem kampanii oszczerstw i pomówień kierowanych pod adresem ekipy zaangażowanej w prace nad filmem.

Takiej reakcji można było się spodziewać. Tygodnik wydobył bowiem na światło dzienne kilka zaskakujących powiązań i informacji na temat grona sponsorów i twórców filmu. Na liście 33 sponsorów "Układu.." jest m.in. Janusz Kaczmarek, były prokurator krajowy, który przed laty nadzorował śledztwo w sprawie afery Stella Maris. Scenariusz filmu współtworzył z kolei dziennikarz oskarżony o

Mirosław Piepka dobrowolnie poddał się wtedy karze i wyrok mu się już zatarł.

W gronie sponsorów znalazło się też nazwisko współwłaściciela Cross Media i C-Media, według "Newsweeka" także powiązanego z niesławnym wydawnictwem.  Chodzi o Andrzeja Długosza, byłego polityka KLD i UW, lobbysty, PR-owca, którego - jak informuje tygodnik - sprawa o udział w gangu i pranie brudnych pieniędzy w aferze Stella Maris niedawno została umorzona z powodu braku dowodów.

"Newsweek" przybliża historię Długosza. Pisze, że szkolił przed wystąpieniami przed komisją hazardową bohaterów tej afery i doskonale zna się on z politykami PO, niektórych  - jak Andrzeja Halickiego czy Janusza Lewandowskiego - zatrudniał nawet na umowę-zlecenie.

Tygodnik opisuje też, jak służby skarbowe wpadły na trop transakcji sprzedaży pół miliona sztuk rajstop, które... nie istniały, tak jak kupująca je Fabryka Rowerów. Lewe faktury miały doprowadzić skarbówkę do firmy Cross Media. Długosz trafił wtedy do aresztu.

Dlaczego wspomniane osoby wyłożyły pieniądze na film i zaangażowały się właśnie w ten projekt? "Newsweek" sugeruje chęć zemsty.

Tekst szybko doczekał się riposty ze strony jego bohaterów. Długosz już w poniedziałek zapowiedział, że pozwie do sądu Tomasza Lisa i wydawnictwo. - czytamy w liście wysłanym do Tomasza Lisa.

Długosz tłumaczy, że tak jak bohaterowie filmu, jest ofiarą systemu. Spędził w areszcie 80 dni w sprawie, w której sąd na pierwszej rozprawie  - po 5 latach od aresztu - najpierw odesłał akta do uzupełnienia, stwierdzając szereg uchybień, a potem - po kolejnych 3 latach - umorzył zarzuty ze względu na brak oczywistych znamion przestępstwa.

- czytamy w liście Długosza.

Przedsiębiorca wytyka autorom artykułu, że wbrew temu, co piszą, nie zatrudniał on ani Lewandowskiego, ani Kiliana, ani też Halickiego, a służby skarbowe dowiedziały się o jego firmie przy okazji sprawy dotyczącej kontroli działalności Poczty Polskiej.

Proces "Newsweekowi" zamierza też wytoczyć Mirosław Piepka. - - tłumaczy scenarzysta, Mirosław Piepka, dodając, że kara uległa zatarciu i w związku z tym autorzy artykułu podali do publicznej wiadomości informacje objęte przepisami regulującymi zatarcie skazania.

"Newsweek" do zarzutów się nie odniósł. Anna Gancarz-Luboń, rzeczniczka wydawnictwa Ringier Axel Springer Polska twierdzi, że głos może tu zabrać jedynie redaktor naczelny tygodnika, a on na razie milczy w tej sprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj