Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprężyna wyląduje w koszu. Światowy ekspert od marketingu: Nie zajmujcie się logo

15 czerwca 2015, 07:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Starsze panie z flagami
Starsze panie z flagami/Shutterstock
Jesteśmy niedopromowani, znaczek „made in Poland” nie nobilituje, a silnej marki Polski najbardziej potrzebuje biznes – twierdzą założyciele Fundacji „Marka dla Polski”.

Na dowód pokazują ranking wartości marek narodowych, z którego wynika, że Polska plasuje się dopiero na 45. pozycji obok Chile, Peru, Chorwacji czy Estonii mimo lepszych wskaźników gospodarczych. Dlatego wśród inicjatorów nowo powstałej instytucji znalazły się największe organizacje zrzeszające przedsiębiorców – Konfederacja Lewiatan i Pracodawcy RP oraz Krajowa Izba Gospodarcza, która razem ze Stowarzyszeniem Komunikacji Marketingowej SAR w zeszłym roku zorganizowały niezbyt udany konkurs na nowe logo Polski. Zwycięska sprężyna – delikatnie mówiąc – nie zdobyła uznania. Projekt, który pochłonął  220 tys. euro, powszechnie skrytykowano. CZYTAJ WIĘCEJ: Dość polskiej logomanii! >>>

– mówi Szymon Gutkowski, szef SKM SAR.

Przedstawiciele fundacji biją się w pierś, że konkurs na logo zorganizowano zbyt szybko. Ale nie zamierzają rezygnować z wypracowanej przez światowej sławy eksperta Wally’ego Olinsa koncepcji promowania Polski jako kraju „twórczego napięcia” i nie wykluczają, że w przyszłości wrócądo tematu. – Problem logo i konkretnych kampanii promocyjnych pojawi się na końcu naszych działań. Najpierw chcemy pozyskać jak największe poparcie ponad podziałami i interesariuszy, którzy włączą się do naszej inicjatywy – zaznacza Łukasz Goździor, dyrektor fundacji, przez lata szef biura promocji w poznańskim urzędzie miasta.

Plan działania fundacji jest szeroki, ale niewiele w nim konkretów. Nie wiadomo też, jaki jest jej budżet. Wszystkie działania na razie finansowane są ze środków prywatnych, w planach jest pozyskanie funduszy unijnych i państwowych.

– uważa prezes KIG Andrzej Arendarski.

Pierwszym krokiem ma być zbudowanie mapy polskich marek – lokalnych, regionalnych i globalnych. – zapowiada Grzegorz Kiszluk, redaktor naczelny magazynu „Brief”.

Zdaniem specjalistów budowanie silnej marki Polski trzeba zacząć na własnym podwórku, by sami obywatele stali się ambasadorami kraju. Chodzi nie tylko o znajomość polskich firm i promowanie patriotyzmu gospodarczego. Określenie „polskie marki” trzeba traktować szerzej, w tej grupie powinny się znaleźć nie tylko konkretne firmy i przedsiębiorcy, ale też naukowcy, artyści czy atrakcje turystyczne.

O ile pomysł budowania marki od środka ma swoje uzasadnienie, to już kolejny – powołania pełnomocnika ds. marki przy rządzie – może budzić wątpliwości. Goździor przekonuje, że dziś brakuje brand managera, który mógłby koordynować działania dotyczące promowania naszego kraju podejmowane w ministerstwach i instytucjach rządowych. Ale trudno wyobrazić sobie, by taki minister mógł w magiczny sposób rozwiązać problem braku koordynacji i spójnej strategii.

Zwłaszcza że o budowaniu silnej marki mówi się w Polsce od lat. Tematem zajmowały się kolejne instytucje, wydając gigantyczne budżety na zagraniczne kampanie reklamowe i inne formy promocji kraju. – tłumaczy Martin Lindstrom, światowej sławy specjalista od spraw brandingu i neuromarketingu. –– dodaje. Za wzór podaje Kolumbię, kojarzoną latami z porwaniami, prostytucją i narkotykami. –©

CZYTAJ WIĘCEJ: Martin Lindstrom dla dziennik.pl: Wyrzuć komputer, oddaj smartfona. Nie sprzedawaj się! >>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj