Jakimowicz poinformował o blokadzie w trakcie programu "Jedziemy!" w TVP Info, w którym jest stałym komentatorem. Napisał też o tym na Instagramie. "Szczury zaatakowały i nie mam już swojego konta, jak Donald Trump" stwierdził.

Reklama

Co było powodem blokady? - Schemat jest prosty: najpierw ktoś mnie obraża najgorszymi słowami na Facebooku, potem ja odpowiadam mu podobnie, ponieważ jestem impulsywny. Naprawdę nie chciałby pan słyszeć tych słów, jakimi mnie obrażają, najgorsze. I wówczas ten człowiek, któremu odpowiadam podobnie, zgłasza mnie Facebookowi, który mnie blokuje. A obrażają mnie ludzie, których na oczy nie widziałem - wyznaje celebryta w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl.

- Ja już jestem "recydywistą" w tych blokadach, to się zdarzało często. Teraz wygląda na to, ze na dobre. Być może nie powinienem tak gwałtownie odpowiadać napastliwym trollom, ale taki mam charakter, a nie inny - dodaje.

Gwiazda TVP Info oświadcza także, że nie będzie walczyła o przywrócenie dostępu do kont na Facebooku. - Tam nawet nie ma do kogo napisać w tej sprawie, zresztą już mnie to nie interesuje i nie zależy mi na tym. Jedyna strata to taka, że robiłem dzięki Facebookowi trochę dobrych akcji, fundowałem np. obiady dla bezdomnych czy pomagałem dzieciakom w Senegalu. Trudno, znajdę inny sposób - mówi Jakimowicz.