Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego robimy psikusy 1 kwietnia

1 kwietnia 2009, 08:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 kwietnia to dzień, w którym na wszelki wypadek na rzeczywistość patrzymy przez palce. Skąd jednak wziął się zwyczaj robienia psikusów akurat tego dnia? Na sto procent nikt nie jest pewny. Wiele wskazuje jednak na to, że korzenie obchodzonego na całym świecie święta żartownisiów sięgają średniowiecza.

Prima Aprilis, zwany w Anglii Kwietniowym , a we to na pewno jeden z najzabawniejszych (a dla niektórych – irytujących) dni w roku.

Ale dlaczego akurat ten dzień wybrano do robienia psikusów? Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. Chyba najbardziej prawdopodobna wydaje się wersja związana ze zmianą kalendarza w XVI wieku. Zacznijmy do tego, że w 1235 roku sobór we Francji ustanowił datę 25 marca jako "Święto Zwiastowania". W rezultacie tamtejszy Nowy Rok przypadał na dzisiejszego pierwszego kwietnia (wręczano wówczas prezenty, urządzano zabawy i potańcówki).

Aż tu nagle Jednak nie do wszystkich ów wiadomość dotarła lub dali jej wiarę - niektórzy nadal obchodzili Nowy Rok według starego kalendarza. To właśnie oni zyskali sobie miano kwietniowych głupców, którym po prostu wypadało zrobić psikusa.

A skąd francuska ? Otóż nad Sekwaną osobom żyjącym nadal według starego, juliańskiego kalendarza przyozdabiano płoty rybami. Chyba więcej wyjaśnień już nie potrzeba.

W Polsce zwyczaj obchodzenia prima aprilis upowszechnił się dopiero w XVII wieku. Podobnie jak i dzisiaj, w pierwszy dzień kwietnia opowiadano wówczas zmyślone historie, robiono dowcipy i psikusy. Dzień ten uważano za niepoważny i starano się nie robić w nim żadnych ważnych rzeczy. Takie przeświadczenie podzielali nawet przedstawiciele najwyższych sfer.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj