Dziennik Gazeta Prawana logo

Stephen Hawking porzuca grawitację

13 października 2007, 14:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dziś wybitny astrofizyk Stephen Hawking odbędzie lot grawitacyjny, realizując w ten sposób jedno ze swych największych marzeń. Przykuty do wózka inwalidzkiego naukowiec kilka razy znajdzie się w stanie nieważkości i uwolni od przyciągania Ziemi - pisze DZIENNIK.
"Dla kogoś takiego jak ja, którego mięśnie nie pracują tak, jak powinny, stan nieważkości będzie prawdziwą rozkoszą" - mówi Stephen Hawking.

65-letni astrofizyk, uznawany za jednego z najwybitniejszych naukowców naszych czasów, od wielu lat choruje na stwardnienie zanikowe boczne. Schorzenie to polega na postępującej degeneracji neuronów ruchowych i prowadzi do zaniku mięśni kończyn, upośledzenia motoryki ciała. Hawking może poruszać tylko niektórymi mięśniami twarzy. Mimo to pisze książki oraz prowadzi wykłady na uczelni. W ubiegłym roku uczony zdecydował się zrealizować marzenie o locie suborbitalnym. Pierwszym krokiem do osiągnięcia tego celu będzie dzisiejszy lot grawitacyjny na pokładzie specjalnego samolotu firmy Zero Gravity Corp. Maszyna ma wystartować z lotniska przy Centrum Kosmicznym im. Kennedy’ego na Florydzie.

Zwykle w trakcie kilkudziesięciominutowego lotu grawitacyjnego pasażerowie doświadczają od 10 do 15 momentów stanu nieważkości. W czasie prób efekt oddziaływania przestrzeni kosmicznej wywoływany jest gwałtownymi akrobacjami samolotu, który nieustannie wznosi się i pikuje.

Wstępny plan zakłada, że Hawking odbędzie tylko jeden "skok" w stan mikrograwitacji. Znajdujący się obok lekarze ocenią reakcję jego organizmu i ewentualnie zezwolą na kolejne stany nieważkości. "Nawet te 25 sekund nieważkości będzie wyznacznikiem sukcesu naszej misji" - mówi Peter Diamandis, jeden z prezesów Zero Gravity. - "Jeśli uda nam się odbyć więcej <skoków> w nieważkość, będzie to po prostu fantastyczne". Parakosmiczna przygoda kosztuje klientów Zero Gravity ok. 3,7 tys. dol., jednak Hawking otrzyma bilet na pokład samolotu w prezencie.

Na czas lotu astrofizyk zejdzie ze swojego specjalnego wózka inwalidzkiego. Na pokład zabierze jednak swój mówiący laptop, za pomocą którego komunikuje się z otoczeniem. "Mam nadzieję, że wszystko będzie OK" - mówi Hawking.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj