Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakochiwanie się szkodzi zdrowiu

5 listopada 2007, 23:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Motyle w brzuchu, spocone ręce, kolana jak z waty - kto z nas tego nie zna? To zakochanie. I lepiej takiego stanu unikać. Bo, jak alarmują naukowcy, zakochiwanie się, a potem odkochiwanie szkodzi zdrowiu. A silne emocje zostawiają ślady w naszym organizmie.

Wzloty i upadki romantycznych uczuć wpływają na naszą kondycję zdrowotną - ogłosili naukowcy z londyńskiego Imperial College. "Kiedy zakochujemy się, nasze źrenice się rozszerzają, dłonie zaczynają się pocić, serce zaczyna bić szybciej, a do krwi dostaje się potężna dawka adrenaliny, która źle wpływa na nasz organizm" - tłumaczy w "The Daily Mail" Martin Cowie.

Eksperci tłumaczą, że efekty zakochania są bardzo podobne do szkodliwego działania wzmożonego stresu. A wycieńczony emocjonalnym tornado organizm w końcu reaguje i daje objawy podobne jak przy grypie. A najgorsze jest to, że ludzie nie zdają sobie z tego sprawy i beztrosko dają się ponieść emocjom przy każdej nadarzającej się okazji - martwią się badacze.

Jaki z tego wniosek? Wakacje wakacjami, ale zakochiwanie się lepiej najpierw dobrze przemyśleć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj