Wiemy, że był genialnym kompozytorem. Teraz wiemy też, jak wyglądał. Naukowcom udało się odtworzyć twarz XVIII-wiecznego niemieckiego geniusza - Jana Sebastiana Bacha. Badacze wzorowali się na kształcie czaszki twórcy. Resztę pomógł im zrobić specjalny program komputerowy.
Twarz Bacha udało się zrekonstruować szkockiej antropolog Caroline Wilkinson. Cyfrowy wizerunek zmieniono w trójwymiarowy model. Na koniec zadbano o zgodną z portretami fryzurę. Popiersie będzie można oglądać w muzeum kompozytora w jego rodzinnym mieście, Eisenach we wschodnich Niemczech.
Dyrektor muzeum przyznaje, że model dość różni się od znanych już portretów kompozytora. Ale odpowiada informacjom o usposobieniu twórcy. "Dla wielu ludzi Bach to stary człowiek w peruce. Ale my wiemy, że był bardzo dynamicznym człowiekiem - tańczył, przytupywał sobie, gdy grał, śpiewał" - opowiada Joerg Hansen.
Czaszkę Bacha wykopano już w 1894 roku, a pierwszy raz użyto jej do próby odtworzenia jego wizerunku na początku XX wieku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl