Dziennik Gazeta Prawana logo

Poranna drzemka ma zbawienne skutki. Ile powinna trwać?

24 października 2023, 06:05
[aktualizacja 24 października 2023, 11:43]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Budzik w ręku
Poranne drzemki trwające 30 minut mogą poprawić wydajność mózgu/Shutterstock
Nowe badania dotyczące snu przyniosły zaskakujące wyniki. Okazuje się bowiem, że jego dodatkowe minuty mogą być sekretnym narzędziem dla mózgu, a w niektórych przypadkach są w stanie poprawić funkcje poznawcze. Do tej pory sądzono, że kilkuminutowe dodatkowe drzemki mają negatywny wpływ na wzorce snu oraz na ciało człowieka. Naukowcy z Uniwersytetu w Sztokholmie i Uniwersytetu Monash z Australii doszli jednak do innych wniosków.

W badaniu wzięło udział 31 osób, dla których kilkuminutowe drzemki są stałym elementem porannej rutyny. Naukowcy przyjrzeli się im w warunkach laboratoryjnych i odkryli, że potrzeba 30 minut dodatkowego snu, aby móc cieszyć się benefitami. Na część osób nadprogramowe minuty nie miały żadnego wpływu. U pozostałych zaobserwowano poprawę funkcji poznawczych w trakcie wykonywania zadania od razu po przebudzeniu. Ta poprawa była widoczna zwłaszcza w porównaniu do osób, które regularnie ucinają sobie drzemki, ale w trakcie badania musiały wstać od razu po tym, gdy zadzwonił budzik.

Poranne drzemki. Zły nawyk czy klucz do poprawy wydajności mózgu?

Zdaniem naukowców osoby, które lubią poranne drzemki wcale nie muszą z nich rezygnować. Dotyczy to jednak drzemek trwających około pół godziny.  Tina Sundelin z Uniwersytetu w Sztokholmie twierdzi, że taka dodatkowa porcja snu może pomóc osobom, które po przebudzeniu nadal czują się zmęczone. W trakcie badań włączono 3 alarmy co 9-10 minut. W porównaniu do ciągłego snu trwającego przez pół godziny, uczestnicy stracili średnio 6 minut na ponowne zaśnięcie.

Naukowcy uważają, że drzemki mogą ułatwić wybudzenie z lżejszej fazy snu, co jest bardziej komfortowe dla naszego ciała. Gwałtowne wyrwanie z głębokiego snu bywa trudniejszym doświadczeniem dla organizmu. Może też powodować uczucie oszołomienia.

W jaki sposób dodatkowe minuty mogą odmienić nasz dzień?

W trakcie testów sprawdzających funkcje poznawcze uczestnicy musieli odpowiadać na podstawowe pytania arytmetyczne oraz zapamiętać listę słów, a następnie rozpoznać je wśród innych wyrażeń. Ci, którzy mogli skorzystać z drzemki, zazwyczaj wypadali lepiej, w porównaniu do osób bez możliwości wydłużenia snu. Co ciekawe, naukowcy nie zauważyli, aby dodatkowe minuty wpłynęły w jakikolwiek sposób na nastrój, poziom stresu, poranną senność czy jakość snu kolejnego dnia. 

Badanie uzupełniono ankietą przeprowadzoną wśród 1732 wolontariuszy. Jej celem było sprawdzenie, ile osób korzysta z drzemek. Okazało się, że aż 69 proc. respondentów potwierdziło, że ustawia jeden lub kilka budzików. Większość z nich określiła się jako “nocne marki”, a ich średni czas drzemki wynosił 22 minuty. 

Do jakich wniosków doszli naukowcy? Zdaniem badaczy wszystko zależy od konkretnej osoby. Krótkie okresy drzemki mogą pomóc w złagodzeniu porannego otępienia, jednocześnie nie zakłócając w znaczący sposób snu. W kolejnych badaniach zespół chciałby skupić się na analizie długoterminowych skutków drzemki oraz przyjrzeć się osobom, które w ekstremalny sposób wydłużają poranny sen, nawet o 2 godziny. Zdaniem Tiny Sundelin dobrą alternatywą dla budzika mógłby być alarm świetlny, który powoli rozjaśnia pomieszczenie. Takie urządzenie działałoby podobnie, ale nie powodowało kilkukrotnych nagłych przebudzeń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj