Dziennik Gazeta Prawana logo

Gowin: Haki zaszkodzą PiS, nie nam

17 lutego 2010, 16:26
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jeżeli PiS chciało zbierać pomówienia na polityków PO, to w latach 2005-2007 miało pole do popisu. Ale ta metoda się skompromitowała i Polacy nie dadzą się drugi raz nabrać na dziadka z Wehrmachtu - mówi Jarosław Gowin. I dodaje: Jarosław Kaczyński gra ostro, bo porażka jego brata w wyborach prezydenckich będzie początkiem erozji PiS.


: Przede wszystkim osłabią jakość polskiej demokracji. A przy okazji zaszkodzą kandydatowi PiS. Przypominają bowiem wyborcom takie oblicze partii, które sprawiło, że w 2007 r. Polacy masowo uczestniczyli w wyborach. Bo chcieli zaprotestować przeciwko „hakowemu” stylowi uprawiania polityki. Jeśli zaś chodzi o zarzuty wobec ministra Sikorskiego, to na razie mamy do czynienia tylko z mglistymi insynuacjami. Sikorski wyjdzie z tej historii z podniesionym czołem. To wzmocni jego szanse.


Radosław Sikorski nie ma się z czego tłumaczyć. Jest politykiem o pięknym życiorysie.


Bronisław Komorowski otwarcie krytykował pomysł rozwiązania WSI. Głosował przeciwko ustawie w tej sprawie. Wszystko robił z otwartą przyłbicą. Ja akurat nie zgadzam się z jego stanowiskiem. Ale sugerowanie, że ma ono jakieś drugie dno, to kolejny przykład niewiarygodnej polityki insynuacji.


W tamtej kadencji nie byłem jeszcze członkiem Platformy, tylko bezpartyjnym senatorem. A bezpartyjny senator jest figurą w polityce zbyt śmieszną, by interesował się nim ktoś tak potężny jak ówczesny premier Kaczyński.


Prawda. Mówiąc szczerze miałem wtedy sygnały, że interesują się mną służby, ale inspirowane przez innego polityka PiS, który traktował mnie jako konkurenta ze względu na uwarunkowania lokalne. Ale ponieważ nie mam żadnych dowodów, nie będę się stroił w szaty ofiary prześladowań politycznych.


Wymieniłbym nazwisko tylko wtedy, gdybym miał twarde dowody. Mogę powiedzieć tyle, że na pewno nie chodzi o Zbigniewa Wassermanna. Zarówno on, jak i jego współpracownicy w czasach rządu PiS zachowywali się w porządku wobec działaczy PO. Z ich strony nie było żadnych nacisków czy represji.

czytaj dalej


Pewnie Jarosław Kaczyński zamierzył to jako wstęp do bardzo ostrej kampanii. Przywołam jednak jego słowa z ostatniej kampanii parlamentarnej: bomba okazała się zmokniętym kapiszonem. Myślę, że jednoznacznie negatywna reakcja mediów, także tych sprzyjających PiS, jak i opinii publicznej powinna być dla liderów wszystkich partii przestrogą przed nadużywaniem czarnego PR.


Jeżeli ktoś z polityków PiS chciał zbierać haki, czyli insynuacje i pomówienia na polityków PO, to w latach 2005-2007 miał prawdziwe pole do popisu. Ale uważam, że ta metoda się skompromitowała i Polacy nie dadzą się drugi raz nabrać na dziadka z Wehrmachtu.


To trafna ocena. Od dawna twierdzę, że porażka Lecha Kaczyńskiego rozpocznie proces erozji PiS. Dzisiaj ta prezydentura jest ostatnim elementem scalającym tę partię. A także ostatnim przyczółkiem władzy, który jest w ich zasięgu. Moim zdaniem, PiS pod kierownictwem braci Kaczyńskich jest partią niezdolną do powrotu do władzy choćby dlatego, że swoim postępowaniem straciła zdolności koalicyjne. Natomiast bez braci Kaczyńskich PiS się rozsypie. Mówię o tym bez satysfakcji, bo uważam, że duże, stabilne partie to warunek dobrego funkcjonowania demokracji. PiS był zalążkiem takiej partii, ale przez błędy swoich liderów, brak wolnej debaty, przez wykluczanie niepokornych sama skazał się na powolną marginalizację i zjazd po równi pochyłej.


Prawybory to pokazanie, że partie nie muszą mieć charakteru wodzowskiego. Początkowo byłem sceptyczny wobec tej koncepcji. Ale po przemyśleniu uważam, że jest to powiew świeżości, szansa na poszerzenie debaty. I wewnątrzpartyjnej, i ogólnospołecznej.


Nie przekonuje mnie taka argumentacja. Jeśli ktoś będzie chciał szukać okazji do ataku na Donalda Tuska, to będzie mógł mu zarzucić, że wybrał nieodpowiednią procedurę wyłaniania kandydata. To szukanie dziury w całym.

czytaj dalej


Tak. To 46 tysięcy członków Platformy podejmie decyzję.


Stanie się to jeszcze przed świętami Wielkanocnymi.


Mamy dwóch bardzo dobrych kandydatów. Swój głos kładę na szali z nazwiskiem Radosława Sikorskiego. Uważam, że on ma ciut większe doświadczenie w problematyce międzynarodowej. A to ważny obszar kompetencji prezydenta.


W obecną konstytucję wpisany jest instytucjonalny konflikt między prezydentem a premierem. Dzieje się tak niezależnie od tego, kto piastuje oba stanowiska. Dlatego Donald Tusk połączył wycofanie się z wyborów prezydenckich ze zgłoszeniem projektu zmian konstytucji. Jeśli się to uda, wreszcie uporządkujemy zakres kompetencji premiera i prezydenta, tak by obie instytucje współpracowały ze sobą i kontrolowały, a nie blokowały.


Oczywiście, że tak. Jeśli taka będzie jego wola, to bardzo chętnie pokieruję jego kampanią w Małopolsce, gdzie dla konserwatywnego elektoratu jestem najbardziej wiarygodnym politykiem PO.


Nie wierzę, by mogło do tego dojść. Prawybory są okazją do tego, by poprzez wewnętrzną debatę, poprzez wydobycie na jaw wewnętrznego pluralizmu, który wyróżnia Platformę, wzmocnić jedność.


Nazwisko kandydata ogłosimy na przełomie marca i kwietnia. Ale przecież ani Sikorski, ani Komorowski nie są wyciągnięci z kapelusza. Poza tym sama procedura prawyborów przyciągnie uwagę opinii publicznej i też będzie formą promowania obu kandydatów.

*Jarosław Gowin jest posłem Platformy Obywatelskiej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj