Dziennik Gazeta Prawana logo

Ten Sejm nas nie zaskoczy

13 lutego 2008, 00:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU/Inne
100 dni Sejmu bez Leppera, Giertycha czy, sięgając pamięcią dalej, Gabriela Janowskiego - jeśli kierować się tym estetycznym, ale i merytorycznym kryterium - łatwo można pokusić się o stwierdzenie, że mamy do czynienia z nową jakością. Odpowiednio wyższą, co jednak nie uwalnia od pytania, o ile lepszą. A w tej kwestii toczy się rytualny już spór o ocenę 100 pierwszych dni nowego Sejmu - pisze w DZIENNIKU publicysta Piotr Gursztyn.

Role w tym sporze rozpisane są od kilkunastu lat, tylko aktorzy co kadencję zmieniają się miejscami. Dwa lata temu ostro atakowani byli posłowie PiS. Tłumaczyli się, dlaczego tak mało w tamtym czasie rząd przesłał ustaw do uchwalenia. I dlaczego tak dużo wśród rządowych projektów PiS odziedziczył po Marku Belce. Teraz to oni atakują za to samo Platformę. Bo według jakichś statystyk był to najmniej pracowity początek spośród wszystkich kadencji Sejmu.

Może nawet i tak jest. Nie w tym jednak problem. W Polsce ustaw produkuje się i tak za dużo. Bez większego zresztą namysłu, bo często są niezgodne z innymi, istniejącymi już przepisami. Widać jednak, że mało kogo to obchodzi. Zbrodnie PiS albo afery PO – to jest to, co pobudza posłów. W Sejmie debaty o wizji państwa czy wartościach w polityce będą tylko zasłoną dla bezlitosnej walki na wyniszczenie przeciwnika.

Takiej, gdzie wszystkie chwyty są dozwolone. Naprzeciw siebie stoją dwie wielkie partie, dla których słowo "kompromis" nie istnieje. Paradoksalnie to efekt tego, że polityka w Polsce się profesjonalizuje. Partie mają więcej pieniędzy, są bardziej zwarte. Kiedyś nie miały takich środków, więc dwudziestoosobowy klub Giertycha nie mógł wykończyć trzyosobowej frakcji Wrzodaka.

Te 100 dni, rewelacje o laptopach, podsłuchach, przecieki z tajnych posiedzeń, dały nam obraz tego, jaka będzie reszta kadencji. Na razie nic nie wskazuje na to, że będzie gwałtownie skrócona, więc przygotujmy się - następne tysiąc dni szóstej kadencji Sejmu będzie takie same jak pierwsza setka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj