Dziennik Gazeta Prawana logo

Zoll: Tusk powinien wziąć przykład z Buzka

6 czerwca 2008, 01:31
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Radziłbym rządowi, żeby wziął przykład z gabinetu Jerzego Buzka i pomyślał o utworzeniu na przykład rady strategicznej, która wyznaczyłaby kierunek rozwoju państwa i społeczeństwa. Już teraz trzeba rozmawiać o tym, co będzie za 10 lat, a nie skupiać się tylko na najbliższych wyborach. Może warto zastanowić się, jak Polska ma wyglądać na przykład w 2020 roku? - mówi DZIENNIKOWI Andrzej Zoll, były rzecznik praw obywatelskich.


Nie chcę formułować tezy, że żyję w państwie Platformy Obywatelskiej. Zresztą tak samo jak nie chciałbym mówić w odniesieniu do poprzedniego okresu, że było to państwo Prawa i Sprawiedliwości czy jakiejkolwiek innej formacji. Po prostu żyję w Polsce. A to, że obecnie rządy sprawuje Platforma Obywatelska, oznacza wyłącznie pewien kierunek polityki.

Wracając do istoty rzeczy, bardzo nie podobały mi się rządy Prawa i Sprawiedliwości. Mam całkowicie inne spojrzenie na funkcje państwa i relacje państwo - obywatel. Moim zdaniem silne państwo jest wtedy, kiedy obywatel ma w nim mocną pozycję, kiedy mamy społeczeństwo obywatelskie.

Zawsze byłem zwolennikiem wzmacniania organizacji obywatelskich, załatwiania spraw - jeśli jest to możliwe - właśnie za pośrednictwem sektora pozarządowego. Tymczasem PiS wychodziło z zupełnie innego założenia, chciało budować państwo scentralizowane, z mocną władzą państwową. Miało być ono opiekuńcze i miało decydować za obywateli w ich sprawach. To partia rządząca miała wypracowywać wizję państwa, ustalać, co jest wspólnym dobrem, a obywatele co najwyżej mieli przyjmować to, co im władza oferuje. To mi zupełnie nie odpowiadało.

Dlatego dzisiejsze rządy Platformy, które są bliższe mojej koncepcji państwa, zdecydowanie bardziej mi odpowiadają. Nie oznacza to jednak, że patrzę na nie całkowicie bezkrytycznie.


Nie podoba mi się stosunkowo duży brak konsekwencji, za mało zdecydowania w działaniu. Poza tym jestem zdziwiony tym, że rządząca dziś ekipa była zaskoczona przejęciem władzy w 2007 r. Teraz widać, że ci ludzie nie byli precyzyjnie przygotowani do rządzenia. Być może wynika to z tego, że do sprawowania władzy został przygotowany zespół, który w poprzedniej kadencji Sejmu był skupiony wokół Jana Rokity, ale ostatecznie ci ludzie nie znaleźli się w gabinecie Donalda Tuska. Teraz jest tak, że ci, którzy weszli do rządu, czasami sprawiają wrażenie zaskoczonych tym faktem.


Nie była przygotowana wizja reformy służby zdrowia. To samo można powiedzieć o reformie finansów publicznych. Sam pomysł wprowadzenia podatku liniowego to zdecydowanie za mało. Tym bardziej że i tak nie jest on realizowany. W ogóle brakuje koncepcji rozwiązania problemów budowy infrastruktury. Nie wiadomo, jak mają być budowane autostrady. Przecież to wszystko powinno być gotowe w momencie przejmowania władzy. Tego nie było. Dopiero dzisiaj rodzą się pewne pomysły.

Ale nie powiedziałbym, że się rozczarowałem. Myślałem jedynie, że ten pierwszy okres sprawowania władzy, który powinien być najbardziej twórczy, bo później zaczyna opadać ochota do reform, będzie znacznie lepiej wykorzystany. Niestety rząd w tych pierwszych miesiącach okazał się za mało aktywny. Ale nie wszystko mi się nie podoba. Zdecydowanie odpowiada mi sposób sprawowania władzy przez Platformę Obywatelską, atmosfera w państwie jest znacznie lepsza, niż była jeszcze kilka miesięcy temu.


Coś zaczyna się dziać. Ostatnio ucieszyła mnie decyzja o reformie wymiaru sprawiedliwości. Mam nadzieję, że nastąpi wreszcie oddzielenie prokuratury od ministra sprawiedliwości. To zresztą sprawa, na którą trzeba patrzeć szerzej, to cały pakiet rozwiązań, dzięki któremu będzie można zbudować zupełnie inaczej proces legislacyjny w państwie. Warto zwrócić uwagę na to, że w tej wizji minister sprawiedliwości miałby być z urzędu przewodniczącym rady legislacyjnej. To otwiera nowe możliwości. To krok w bardzo dobrym kierunku.


Prezydent stale zapowiada weto. Mogę się jedynie dziwić, że jego wypowiedzi mają charakter bardziej polityczny niż merytoryczny.


Tak jest. Występuje jako jednoznaczny zwolennik jednej opcji partyjnej.


Mimo wszystko trzeba próbować. I nawet jeżeli ustawy będą przez prezydenta wetowane, to odpowiedzialność za to spadnie na głowę państwa.


Myślę, że nie. Dogadać można się w ramach obowiązującej konstytucji. Tym bardziej że pojawiają się pozytywne wiadomości w tej materii. Podobno w służbie zagranicznej coś drgnęło, to może i w innych sprawach coś drgnie. Zawsze trzeba rozmawiać. Rozmowa jest ważna i trzeba o tym pamiętać. Może coś uda się ugrać.


Oczywiście, też chciałbym, aby rząd był aktywniejszy, i to zarówno w tych sprawach, o których już mówiłem, jak i np. w edukacji. Tu są podejmowane pewne próby zmian, ale są one niestety mało czytelne. Nie wiadomo, jaki ma być cel działania. W ogóle radziłbym rządowi, żeby wziął trochę przykład z gabinetu Jerzego Buzka i pomyślał o utworzeniu np. rady strategicznej, która miałaby wyznaczać kierunek rozwoju państwa i społeczeństwa. Już teraz trzeba rozmawiać o tym, co będzie za 10 lat. Niekoniecznie trzeba myśleć tylko o najbliższych wyborach. Może warto zastanowić się, jak Polska ma wyglądać np. w 2020 r.?


Zdecydowanie tak.


Do pewnego stopnia muszę się z tym zgodzić. Do tej pory jedynym rządem, który nie myślał o przyszłych wyborach, był wspomniany już przeze mnie rząd Jerzego Buzka. Za przeprowadzenie trudnych i niezbędnych reform zapłacił olbrzymią cenę, bo przekreślił swoje szanse w kolejnej elekcji.


To jest niewykluczone, bo rząd musi podejmować pewne niepopularne decyzje. Ale może jednak warto zrobić coś, co po nas zostanie i co poprawi sytuację w Polsce bez oglądania się na to, jaki będzie wynik wyborów? Do tego bym zachęcał, a wtedy - gdy znowu mnie pani zapyta po roku o ocenę rządu będę mógł go pochwalić nie tylko za zmianę sposobu myślenia o polityce i poprawę atmosfery, nie tylko za dobre plany, ale też za odważne i mądre czyny.

*prof. Andrzej Zoll, były rzecznik praw obywatelskich, były prezes Trybunału Konstytucyjnego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj