Dziennik Gazeta Prawana logo

Klich: Warto było być w Iraku

30 czerwca 2008, 03:12
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Gdybym miał decydować o dalszej misji w Iraku, rozmawialibyśmy z USA tak, jak przy okazji tarczy antyrakietowej. Przyjmując zasadność takiej misji, mówilibyśmy jednocześnie o oczekiwaniach - mówi "Faktowi" Bogdan Klich, minister obrony narodowej.


Pochylamy się nad każdą śmiercią. Ale każdy żołnierz jechał na misję dobrowolnie i pełnił bardzo ważną dla Polski służbę. Dzięki ich zaangażowaniu Polska znacznie wzmocniła swoją pozycję na arenie międzynarodowej i intensywnie uczestniczy w tej chwili w międzynarodowej grze jako bardziej znaczący partner. Polsce udało się osiągnąć wiele politycznych celów, które sobie stawiała to niewątpliwie sukces misji irackiej.


Po pierwsze zacieśnienie współpracy z Amerykanami, po drugie wzmocnienie naszej pozycji w świecie, po trzecie przyspieszenie modernizacji naszych sił zbrojnych. Około 15 tys. żołnierzy, którzy przeszli przez Irak, to doskonale przeszkolona i przygotowana część polskiej armii. To siła napędowa dla zmian w naszym wojsku. Bo nie sposób na poligonach przećwiczyć armię tak,jak na misjach.


Za to odpowiadają poprzednie rządy, zwłaszcza gabinet Leszka Millera. Politycznych umiejętności lewicowy rząd mógłby się uczyć od Turcji, która za zgodę na użycie swojego terytorium do akcji w Iraku wytargowała niezłe pieniądze. W 2003 roku polski rząd żadnych takich warunków nie postawił. A Amerykanie cenią tylko tych, którzy cenią samych siebie. Brak korzyści ekonomicznych stanowi ciemną stronę tej misji.


Podejście rządu Leszka Millera było naiwne, i tyle.


Gdyby było takie zaproszenie ze strony USA, rozmawialibyśmy tak jak przy okazji tarczy antyrakietowej.


Przyjmując zasadność takiej misji, mówilibyśmy jednocześnie o oczekiwaniach.


Nie mamy nadmiernie rozbudzonych aspiracji. One są na miarę pozycji międzynarodowej Polski. Nie jesteśmy mocarstwem, jesteśmy liczącym się krajem w Europie. Gdyby się odwołać do Zbigniewa Brzezińskiego sprzed lat, można by powiedzieć, że znaczenie Polski w Europie Środkowej jest kluczowe z punktu widzenia polityki amerykańskiej, że bez takiego sojusznika Amerykanom będzie trudno uprawiać politykę w Europie Wschodniej.


Poprzez uczestnictwo w misjach zagranicznych Polska awansowała do I ligi. A ta pozycja umożliwia dbanie o nasze interesy w różnych organizacjach międzynarodowych. Dzięki temu możemy dziś np. liczyć na utworzenie w Polsce ważnej instytucji natowskiej.


To ostatni etap naszego pobytu w Iraku. Ale nasi żołnierze będą wciąż jeździć na patrole, tylko że ich głównym zadaniem będzie przygotowanie zamknięcia misji. Kilkudziesięciu naszych ekspertów, którzy po 31 października będą działać w ramach misji NATO, będzie przygotowywać irackie siły bezpieczeństwa do pełnienia swoich zadań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj