Dziennik Gazeta Prawana logo

Centrum z poważną wadą

9 września 2008, 00:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jachowicz
Jachowicz/Inne
Niewątpliwie należy popierać pomysł zbudowania ośrodka, który w jednym ręku trzymałby wszystkie nici do walki z terroryzmem. Takie centra istnieją już w wielu krajach europejskich. Niestety, mam wiele wątpliwości, czy spełni ono należycie swoją rolę w polskich realiach. Jego konstrukcja w założeniu zawiera wadę, która będzie najprawdopodobniej kłaść się cieniem na jego sprawności i skuteczności. Najważniejszym błędem jest umieszczenie centrum w strukturach ABW - pisze Jerzy Jachowicz, publicysta DZIENNIKA.

Wprawdzie informacje operacyjne o zagrożeniach terrorystycznych mają wpływać do centrum ze wszystkich służb zainteresowanych bezpieczeństwem kraju, ale prawdziwym ich władcą i dysponentem będzie szef ABW. To w jego urzędzie będzie mieścić się cała logistyka. To jego ludzie będą ostatecznie przetwarzać otrzymane informacje i tworzyć z nich syntezę. On sam zaś ma przedstawiać ją premierowi, a następnie przedkładać na forum centrum decyzje premiera. Naturalną koleją rzeczy on stanie się rzeczywistym szefem tego ośrodka.

Nie chodzi nawet o imienne zastrzeżenia do obecnego szefa ABW Krzysztofa Bondaryka. Każdy szef służb ma skłonność do tego, aby jego jednostka brała górę nad innymi. Twórcy tego pomysłu zakładają w swej naiwności, że szefowie służb będą ze sobą harmonijnie współpracować na bieżąco. Tymczasem częste są przypadki, gdy różne piony w tych samych służbach już nie tylko rywalizują, ale po prostu żrą się ze sobą. Tak dzieje się od dziesiątków lat w naszych służbach specjalnych, gdzie wywiad z kontrwywiadem żyją jak pies z kotem. Znam przypadki, kiedy ABW podkradała poważne sprawy policji, by to sobie przypisać zasługi.

Szef ABW jest zbyt nisko w hierarchii, żeby mógł wydawać polecenia np. ministrowi obrony narodowej, który decyduje o pracy wojskowych służb specjalnych. Centrum powinien więc dowodzić mianowany przez premiera jego pełnomocnik mający w tych sprawach uprawnienia szefa rządu. W strukturach wielu instytucji pozostają nadal samodzielne komórki do walki z terroryzmem. Ich zadania dublują się z celami centrum, co grozi stałym bałaganem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj