Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy poprawczak leczy z agresji? Chyba nie

20 sierpnia 2009, 11:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jachowicz
Jachowicz/Inne
W sprawach przestępstw młodych i najmłodszych prawo nie nadąża za życiem - zauważa Jerzy Jachowicz, publicysta DZIENNIKA. Od kilku już lat winny być zmienione przepisy tak, aby najbardziej agresywni, brutalni, niebezpieczni młodociani przestępcy trafiali do zwykłych więzień.

Najbardziej zaniedbanym fragmentem polskiego wymiaru sprawiedliwości są poprawczaki. Od dwudziestu lat są piątym kołem u wozu w systemie penitencjarnym. Karykaturalnie wręcz wobec innych departamentów wygląda komórka w Ministerstwie Sprawiedliwości, która centralnie zarządza poprawczakami. Ich sprawami zajmuje się ledwie kilka osób.

Skandalem jest to, że status poprawczaków określa ustawa z 1982 roku, która powinna już dawno leżeć w archiwum. Od początku lat 90. całe polskie prawo zostało zmienione. Jeśli chodzi o ustawę o poprawczakach, skończyło się na nieudolnym grzebaniu w niej.

Czy można się dziwić, że w zakładach poprawczych ciągle spotyka się młodocianych bandytów, prawdziwe byczki liczące sobie po 20 i 21 lat?

Wszyscy specjaliści zajmujący się wychowaniem trudnej młodzieży, w tym także szefowie poprawczaków, mówią, że co najmniej od dziesięciu lat dramatycznie wzrasta agresja i brutalność młodocianych przestępców. Jeszcze 15 lat temu do poprawczaków trafiali młodzi chłopcy za kradzieże rowerów czy drobnego sprzętu elektronicznego ze sklepów, włamania do mieszkań i piwnic, udział w przypadkowych bójkach. Tylko niewielka część z nich popełniała groźniejsze czyny – napady z użyciem noża, rozboje na pijakach śpiących w parkach.

Dziś około 80 proc. wychowanków zakładów poprawczych przebywa tam za wymuszenia rozbójnicze, napady z bronią, podpalenia, współudział w zabójstwach czy wręcz za zabójstwa.

Nieustannie obniża się też granica wieku sprawców najbardziej agresywnych czynów. To, na co jeszcze kilka lat temu zdobywali się młodociani recydywiści w wieku między 17 a 20 lat, dziś nagminnie popełniają czternastolatkowie. Zdarza się, że i chłopcy w wieku 12 lat.

W sprawach przestępstw młodych i najmłodszych prawo nie nadąża za życiem. Od kilku już lat winny być zmienione przepisy tak, aby najbardziej agresywni, brutalni, niebezpieczni młodociani przestępcy trafiali do zwykłych więzień, a nie przebywali w warunkach, w których z łatwością mogą dać ujście swojej nienawiści do świata. Gdzie w dodatku demoralizują chłopców, którzy mieliby szansę w przyszłości stać się normalnymi członkami społeczeństwa.

– Widziałeś, jak oni wyglądają? – mówiła z przerażeniem jedna z moich koleżanek, która oglądała zdjęcia buntowników z poznańskiego poprawczaka. – Jak prawdziwi bandyci – dodała.

Podczas gdy cały świat zmienia się, polskie poprawczaki zostały skansenem.

Za wypadki w poznańskim poprawczaku nie chcę winić wychowawców. Ale każdy, kto choć liznął trochę wiedzy o tym, co się dzieje „za tym murem” wie, że ośrodki te w okresie od czerwca do września są „wybuchowymi” miejscami. Z regularnością szwajcarskiego zegarka nasilają się ucieczki oraz agresywne, zbiorowe wystąpienia. Dlatego jeśli powszechnie lato uznaje się za okres rozluźnienia, wakacji, w poprawczakach winna obowiązywać dodatkowa mobilizacja. Wzmocnienie ochrony, czujność wychowawców na zagrożenia. W innych krajach wprowadza się nawet w tym czasie dodatkowe techniczne zabezpieczenia. U nas, jak zwykle, tego wszystkiego zabrakło.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj