Dziennik Gazeta Prawana logo

Generał Polko: Decyzja Trybunału zachęca do ataków

30 września 2008, 16:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Generał Polko: Decyzja Trybunału zachęca do ataków
Inne
Politycy mają problem z podejmowaniem trudnych decyzji, za które trzeba ponosić odpowiedzielność. Niewątpliwie decyzja o zestrzeleniu samolotu jest tą, za którą polityk byłby odpowiedzialny - mówi DZIENNIKOWI generał Roman Polko, były dowódca GROM, w reakcji na decyzję Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał odebrał szefowi MON prawo do decyzji o zestrzeleniu porwanej przez terrorystów maszyny.

Tak naprawdę takiej decyzji nigdy nie podejmuje polityk. W praktyce odpowiada za to dowódca operacyjny sił zbrojnych, a na dyżurze zawsze jest jeden z generałów. Tyle że później trzeba by to było wytłumaczyć rodzinom ludzi będących na pokładzie zastrzelonego samolotu.

Wystarczy wspomnieć zamachy z 11 września. Jeśli ktoś podjąłby decyzję o zestrzeleniu samolotów i nie doszłoby do tak wielkiej tragedii, to wcale nie jestem przekonany, czy ta osoba znalazłaby poparcie społeczne. Zawsze bowiem zostają wątpliwości natury moralnej. To problem podobny do dylematu lekarza, który podczas operacji musi wybrać między życiem matki a życiem dziecka.

Osoby, które broniły tego przepisu, mogły się powoływać między innymi na artykuł 26. konstytucji o nienaruszalności naszych granic. Przepisy nie powinny jednak uniemożliwiać zestrzelenia tego typu samolotów, bo co w przypadku maszyny pełnej terrorystów? Pozbawianie mechanizmu obronnego, jakim niewątpliwie jest możliwość zestrzelenia, jest w tym momencie błędem.

Decyzja Trybunału Konstytucyjnego jest niekorzystna dla naszego kraju, ponieważ w ten sposób zachęcamy terrorystów do skutecznych ataków. Na tej podstawie na przykład samolot zmierzający w stronę Świerku, gdzie jest elektrownia atomowa, nie zostanie w żaden sposób zatrzymany, a terroryści będą się czuli nietykalni.

Osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa powinny w trybie pilnym podjąć działania, które rozwiążą ten problem. Trybunał zapewne dopatrzył się bubli legislacyjnych czy konieczności poprawek. Jeżeli nawet te poprawki powinny zostać wprowadzone do konstytucji, to należy to zrobić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj