Dziennik Gazeta Prawana logo

Sierakowski: Lewica rzekomo lewicowa

19 grudnia 2008, 12:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie ma dziś SLD, są dwie partie SLD-PO i SLD-PiS. Obie przegrają - pisze Sławomir Sierkowski, redaktor naczelny "Krytyki Politycznej", dla dziennika.pl

Po wecie prezydenta Grzegorz Napieralski - tonem pewnego siebie wodza - oświadczył, że SLD podtrzyma decyzję prezydenta. Dziś SLD obaliło to weto i usłyszeliśmy jeszcze, że trzeba... dotrzymywać słowa danego opinii publicznej. Liderzy SLD zachowują się jak dzieci, a zatem obowiązuje szkolna zasada: "Pierwsze słowo do dziennika, drugie słowo do śmietnika". SLD rzeczywiście dotrzymuje słowa danego opinii publicznej i bez przerwy lawiruje. Wciąż nie ma żadnej spójnej koncepcji, z którą wyborca SLD mógłby się identyfikować. Przypadek rządzi wyborami liderów. A raczej skutki kolejnych rund ich rywalizacji. To już nie jest spór ambicjonalny, to jest spór ambicjonerski. Za wszelką cenę. Takie SLD zaraz zniknie nawet z sondaży. Symptomatyczne było zwolnienie trzech posłów Sojuszu z dyscypliny klubowej, żeby mogli zagłosować zgodnie z interesami świata pracy. Czyli reszta rzekomo lewicowej partii nie musi? Nie ma dziś SLD, są dwie partie SLD-PO i SLD-PiS. Obie przegrają.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj