Dziennik Gazeta Prawana logo

Niesiołowski broni Kaczyńskiego

14 stycznia 2009, 14:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niesiołowski broni Kaczyńskiego
Inne
Palikot ma wdzięk, inaczej niż zakłamana Grażyna Gęsicka z miną Dulskiej. Ale nie zgadzam się z Bronisławem Komorowskim, który uważa, że premier nie powinien przepraszać pani poseł. Jakbym był premierem, przeprosiłbym ją. Kaczyńskiego też - mówi DZIENNIKOWI znany z ciętego języka Stefan Niesiołowski.

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski nie widzi powodu, dla którego premier miałby przepraszać Grażynę Gęsicką, za słowa Janusza Palikota o tym, że pani poseł się prostytuuje. Moim zdaniem Donald Tusk postąpił bardzo dobrze. Gdybym był prezesem partii i premierem, na jego miejscu też bym przeprosił Gęsicką. Jarosława Kaczyńskiego zresztą też.

Komorowski w Radiu ZET przypominał, że niegdyś sam Kaczyński w czasie publicznego wystąpienia mówił o sprostytuowanych prawnikach. Według mnie, te niedookreślone słowa to jednak nie to samo co wypowiedź Palikota. Kaczyński nie adresował tych słów do konkretnej osoby. Nikt mógł nie uważać się za sprostytuowanego prawnika, a więc nikt nie musiał się poczuć urażony. Pani Gęsicka jest generalnie dużo mniej sympatyczna niż pan Palikot. On ma jakiś wdzięk, a pani minister, z tą swoją miną Dulskiej, nadęciem, obrażona do żywego, a jednocześnie gruntownie zakłamana, sympatii nie budzi. Dała się wykorzystać Kaczyńskiemu do kłamstwa. Jej konferencja prasowa wyglądała tak, jakbym ja stanął obok Romana Giertycha i chcąc, by mnie wziął na listy wyborcze, zaczął podważać teorie ewolucji i mówić, że człowiek nie pochodzi od małpy, tylko od motyla. Pani Gęsicka zafundowała obrzydliwy spektakl. Ale to jednak w niczym nie upoważnia nikogo, żeby w jej kontekście używać słowa prostytucja. Taki język jest niezgodny ze standardami panującymi w Platformie i premier swoją postawą dał temu wyraz. Zrobił to przepraszając również Jarosława Kaczyńskiego za absurdalne i niedopuszczalne rozważania na temat płci i preferencji seksualnych. Sam dziś nie przeprosiłbym Kaczyńskiego, bo on mnie za obraźliwe słowa też nie przeprosił. Ale będąc premierem, postąpiłbym tak samo jak Donald Tusk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj