Dziennik Gazeta Prawana logo

Kościół nie ucieknie od lustracji

12 marca 2009, 11:48
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sakiewicz
Sakiewicz/Inne
"Dla tych biskupów, którzy mają problem ze swoją przeszłością, lepiej będzie, gdy jej badaniem będzie się zajmował Kościół. W przeciwnym razie temat ten będą podejmowały środowiska mu niechętne" - uważa Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej". "Nikt nie zatrzyma wycieku materiałów zgromadzonych na ten temat w IPN" - dodaje.

Przede wszystkim . Na razie znamy go jedynie z relacji. Trzeba jednocześnie pamiętać, że . Dlatego są oni tylko stroną w tej sprawie.

>>>Watykan: Koniec z lustracją biskupów

Oczywiście, Kościół ma prawo powiedzieć, że nie będzie się zajmował sprawą lustracji, bo - jak często słychać z ust hierarchów - to i tak niczego nie zmieni. Tymczasem . W przeciwnym razie kwestię tę będą badały środowiska znacznie mniej przyjaźnie do niego usposobione. . Przeciwnie, o tych sprawach należy rozmawiać, dyskutować, bo inaczej odbiera się prawo do obrony tym, których przeszłość według materiałów bezpieki prezentuje się niekorzystnie. Może być przecież również tak, że rzeczywistość była inna, niż pokazują to teczki SB. Dlatego decyzja episkopatu szkodzi właśnie tym, którzy się niegdyś jakoś uwikłali, a teraz odbiera im się szanse obrony.

>>>Lustracja w Kościele to ks. Isakowicz

Tym, co w decyzji episkopatu najbardziej mnie niepokoi, jest budowanie przepaści między duchownymi, w szczególności biskupami, a społeczeństwem. Przecież zrozumiałe jest, że Kościół w sprawie aborcji lub eutanazji zajmuje stanowisko zgodne z jego nauczaniem moralnym ex cathedra. Jednak w sprawach zahaczających o życie polityczne i o własną historię ? Tu nie powinno być żadnych różnic. Oczywiście, Kościół może bronić się, mówiąc, że go te sprawy nie interesują, ale chyba nie to jest w tej sprawie istotne, ale raczej zainteresowanie tych, którzy mu ufają.

>>>Nowe informacje wypadają jak z dziurawego worka

Jednak taka próba chowania ważnych informacji, które interesują opinię publiczną, jest nieskuteczna i skończy się nie tylko tym, że ostatecznie wyciekną one do opinii publicznej. Ponadto rozpalą one ogromne emocje. A tym, co je najlepiej ugasi, jest otwarta dyskusja i wyjaśnianie palących spraw i problemów. Pomocne będzie również wyjaśnianie problemów przez samych zainteresowanych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj