. Jednak to, co się dzieje, jest dla premiera sytuacją wyjątkowo trudną.
By ten cel zrealizować, Tusk ma dwie drogi. Może z jednej strony postępować według utartej reguły, a więc jakoś przejść nad wszystkim do porządku dziennego, oczekiwać, że premier Pawlak się ze wszystkiego w mediach wytłumaczy i to wystarczy, by zamknąć temat. Może również zareagować z jakimś opóźnieniem, dopiero po ustaleniach dokonanych przez podlegające mu instytucje i służby. Jego milczenie jest więc usprawiedliwione, bo przy całym szacunku dla dziennikarzy, nie jest dobrze, by premier reagował zbyt pospiesznie na informacje, które nie mają wartości procesowej.
>>>"Milczenie PO jest charakterystyczne"
. Jako partia opozycyjna pewnie chętnie podchwyciłoby każdy problem koalicji i głośno go roztrząsało, ale w tej sprawie nawet się nie zająknęło. Dlatego ,